fot. Jakub Gawron/Błękitni Ropczyce
Nie brakowało emocji na podkarpackich boiskach. Błękitni Ropczyce wygrali po kapitalnym golu Tomasza Majby w końcówce, Czarni Jasło efektownie przełamali się w starciu ze Stalą Łańcut, a ważne zwycięstwa odniosły też Wisłok Wiśniowa i Izolator Boguchwała. W innych spotkaniach KS Wiązownica odwrócił losy meczu z Karpatami Krosno, Igloopol Dębica ograł Cosmos Nowotaniec, a lider z Jarosławia tym razem tylko zremisował.
Majba rozstrzygnął mecz w końcówce. Błękitni wywożą cenne zwycięstwo
Błękitni Ropczyce objęli prowadzenie w meczu z Sokołem Nisko po osiemnastu minutach gry po strzale Tomasza Nalepki zza pola karnego. Strzał nie był zbyt silny, ale mimo to futbolówka sprawiła problemy Łukaszowi Konefałowi i trafiła do siatki. Gospodarze długo szukali odpowiedzi i dopięli swego dziesięć minut po przerwie. Jakub Lebioda wrzucał lewą nogą w pole karne, lecz piłka zamieniła się w groźny centrosztrzał i zaskoczyła Wojciecha Daniela.
Po wyrównaniu spotkanie zrobiło się szarpane i długo zanosiło się na podział punktów. Ostatnie słowo należało jednak do Tomasza Majby, który po wejściu z ławki rozstrzygnął losy meczu w efektowny sposób. Jego kapitalny gol po indywidualnej akcji nie tylko zapewnił Błękitnym trzy punkty, ale też stał się momentem, który spokojnie można oglądać wielokrotnie.
Sokół Nisko: Konefał - Maćkowiak (57. Olszowy), Stępień, Rękas, Halamaka, Dziopak, Mark, Bieniasz (87. Chmaj), Pietrzyk, Lebioda (87. Kuca), Mażysz
Błękitni Ropczyce: Daniel - Fryc, Cynk, D. Ochał, Mikulski, Czop, T. Nalepka, Lorek (77. Haracz) - Gawle, Zieliński (82. Majba), Siepierski (55. Wywrót)
Czarni Jasło rozbili Stal Łańcut. Efektowne przełamanie gospodarzy
Czarni Jasło doczekali się wreszcie przełamania w rundzie wiosennej i zrobili to w naprawdę dobrym stylu. Zespół z Jasła pokonał wysoko Stal Łańcut, a o sukcesie gospodarzy zdecydowała skuteczność i bardzo solidna gra w każdej formacji.
Choć początek spotkania należał do gości to z czasem Czarni przejęli inicjatywę. Jeszcze przed przerwą wypracowali sobie dwubramkową zaliczkę, a przy obu trafieniach ważną rolę odegrał Dariusz Brągiel, notując asysty przy golach Michaela Oliveriego Jr i Jakuba Smolenia.
Po zmianie stron gospodarze szybko zadali kolejny cios. Radosław Macnar podwyższył prowadzenie na 3-0, a później efektownym uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego popisał się Adrian Nowak. W końcówce wynik ustalił Hubert Rak. Stal próbowała zdobyć choć jedną bramkę, ale dobrze między słupkami spisywał się Jakub Dutka.
Czarni Jasło: Dutka - Kasperkowicz, Mastaj, Baran, Brągiel, Potera, Rzońca (82 Morajda), Smoleń (82. Rak), Oliveri (75. Biernacki), Nowak (75. Henzel), Macnar (70. Fara)
SPEC Stal Łańcut: Lisowski - Olszański (53 Płocica), Sitek (53. Jaskot), Makowski, Cwynar (46 Matofij) - Skupień (61. Stopyra), Więcek (61 Rzemień), Łuczyk, Sulkowski, Piątek, Wojtyło (70. Sobuś)
Wisłok skuteczniejszy w Czeluśnicy. Goście przetrwali napór w końcówce
Wisłok Wiśniowa od początku sprawiał lepsze wrażenie w meczu z LKS-em Czeluśnica i już w pierwszej połowie mógł prowadzić wyżej. Goście stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, a gospodarze długo nie potrafili zagrozić bramce rywali. Ostatecznie wynik otworzył Filip Czarnik, który najlepiej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się znacząco. Czeluśnica próbowała ruszyć do ataku, ale miała spore problemy z przedarciem się przez dobrze ustawioną defensywę Wisłoka. Z kolei zespół z Wiśniowej groźnie kontratakował i jeden z takich wypadów zakończył się podyktowanym rzutem karnym po ręce wprowadzonego po zmianie stron Dawida Szubry w "szestnastce". Pewnym egzekutorem okazał się Jakub Krok.
Gospodarze przebudzili się dopiero w końcówce. Najpierw długo nie potrafili oddać celnego strzału, ale na kilka minut przed końcem Mohamed Bah zdobył kontaktową bramkę i dał swojej drużynie nadzieję. Czeluśnica mocno nacisnęła, miała też moment, w którym piłka trafiła do siatki, jednak sędziowie dopatrzyli się spalonego. Mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce dla Karola Czelnego Wisłok utrzymał prowadzenie i sięgnął po bardzo ważne trzy punkty.
LKS Czeluśnica: Lepucki – Honkisz, Sabik (54. Szubra), Longinotti, Podilnyk, Walaszczyk (60. Bulhakov), Hvozd, Sęp, Kalinin, Berte (86. Chmiel), Bah
Wisłok Wiśniowa: Kolomiets - Szczurek, Świszcz, Szymański, Czelny, Fryc (66. Kovtok), Czarnik (87. Kut), Wajs (76. Szymański), Krok (90+4. Karcz), Gil (76. Borovenko), Szczurek (83. Stopa)
Izolator pewnie wygrał w Błażowej i wrócił na drugie miejsce
Izolator Boguchwała nie zostawił złudzeń Błażowiance Błażowa i pewnie sięgnął po komplet punktów na wyjeździe. Goście już przed przerwą zbudowali solidną zaliczkę po trafieniach Konrada Kowala i Mikołaja Marcińca, kontrolując przebieg spotkania.
Po zmianie stron gospodarze złapali kontakt za sprawą Damiana Roga, ale na więcej nie było ich stać. Końcówka znów należała do drużyny z Boguchwały, która dołożyła jeszcze dwa gole. Do siatki trafiali Dominik Pikiel i Mateusz Bieniek, pieczętując wysokie zwycięstwo.
Dzięki wygranej zespół Krzysztofa Szponda ponownie przesunął się na drugie miejsce w tabeli, a Błażowianka pozostała na samym końcu stawki.
Błażowianka Błażowa: Dąbrowski – Stankowski, Matuła, Róg, P. Kruła, M. Kruła, Baran, Fluda, Woźniak, Kuźniar (46. Karnas)
Izolator Boguchwała: (wyjściowy skład) Dybski - K. Wilk, Kasprzyk, Mac, Gajdek, Blama, Majcher, M. Wilk, Frydrych, Marciniec, Kowal
Wiązownica lepsza od Karpat, Igloopol wygrał z Cosmosem. Tylko remis JKS-u
4 liga podkarpacka - 22. kolejka:
Tabela 4 ligi podkarpackiej: