2021-10-06 20:41:00

Trwa zbiórka na rehabilitację Rafała Antończaka - zawodnika ARTFIGTH Rzeszów

Rafał Antończak, pochodzący z Rzeszowa znany trener i zawodnik tajskiego boksu oraz boksu birmańskiego, w dalszym ciągu  przebywa na oddział intensywnej opieki medycznej, gdzie toczy się walka o jego życie. Trwa zbiórka na leczenie wielokrotnego Mistrza Polski.
 
Rafał Antończak w swoim sportowym CV może poszczycić się wieloma tytułami m.in: Mistrza Świata, Mistrza Polski, zdobywcy Pucharu Europy oraz brązowego medalisty Pucharu Świata w Muaythai. Obecnie toczy najważniejszą walkę - o własne życie. Miesięczny koszt rehabitacji i prób wybudzenia to 30 tysięcy złotych, ponieważ nie jest to refundowane.
 
 
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotni wieczór 18 września w Jarocinie. To właśnie tam podczas gali A1 Federation 7 swoją walkę stoczył zawodnik ARTFIGTH Rzeszów. W trakcie półfinałowego starcia z Filipem Rządkiem w formule lethwei (boks birmański) nagle zasłabł, bezwładnie upadł na podest ringu uderzając całą siłą swojego ciała i stracił przytomność. Pomimo udzielenia mu natychmiastowej pomocy, jego stan jest bardzo ciężki i obecnie przebywa w śpiączce. 
 
Rafał poświęcił dla swojej pasji niemalże wszystko. Treningi rozpoczął będąc dzieckiem, a za jego sukcesem stoi ogrom pracy, wysiłku do bólu i łez. Obecnie trwa zbiórka na koszta związane z transportem do specjalistycznej kliniki i rehabilitację rzeszowskiego zawodnika. Każdy z nas wspierając zbiórkę choćby najmniejszą kwotą przyczynia się do zwiększenia szans na wygranie najważniejszej walki w życiu Rafała Antończaka. 
 

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 1

Rozwiąż działanie =

eh 2021-10-07 11:40:30 3 8

Bez urazy, ale lepiej dać pieniądze na rehabilitację niczemu niewinnych dzieci, a nie na typa, który świadomie się naraził na uraz. Selekcja naturalna działa, przykro mi.

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij