2026-02-07 09:05:18

Stan zdrowia Rafała Antończaka się poprawia. Rusza kolejna zbiórka

Rafał Antończak po dramatycznym zasłabnięciu na ringu w 2021 roku i długiej rehabilitacji zrobił kolejny krok w leczeniu. Jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że został przeniesiony do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego. Teraz rusza nowa zbiórka, a w Rzeszowie odbędzie się gala bokserska, która ma wesprzeć Rafała w walce o sprawność.

To nie jest zwykła sportowa historia. To opowieść o dramatycznym zwrocie losu i długiej, wyczerpującej drodze powrotu do sprawności. Rafał Antończak - wielokrotny mistrz Polski i świata w boksie tajskim - od miesięcy toczy najważniejszy pojedynek swojego życia.
 
Dziś pojawiła się iskra nadziei: jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że możliwe było przeniesienie go do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego. To właśnie ten moment stał się impulsem do uruchomienia nowej zbiórki i zorganizowania wydarzenia, które ma realnie pomóc w dalszym leczeniu.

W pomoc włączyło się środowisko sportowo-biznesowe. Zawodnicy Biznes Boxing Polska będą zbierać środki podczas gali charytatywnej w Rzeszowie, zaplanowanej na 11 kwietnia 2026 roku. Oprócz walk przewidziano licytacje, z których cały dochód zostanie przekazany na rehabilitację Rafała Antończaka. Dla niego to kolejny etap terapii. Dla wszystkich zaangażowanych - szansa, by dołożyć cegiełkę do tej trudnej walki.

Od dziecięcych treningów do światowych tytułów

Sport towarzyszył Rafałowi od najmłodszych lat. Zaczynał jak wielu - od pierwszych treningów, od nauki podstaw, od mozolnego budowania formy. Z czasem muay thai stało się dla niego czymś więcej niż hobby. Było stylem życia, planem na przyszłość, przestrzenią, w której mógł sprawdzać własne granice.

Lata konsekwentnej pracy przyniosły efekty. Rafał Antończak sięgał po tytuły mistrza Polski i świata, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników tej dyscypliny w regionie. Równolegle rozwijał się jako trener, przekazując doświadczenie młodszym fighterom.
 
Ci, którzy mieli okazję z nim pracować, podkreślają jego determinację, systematyczność i ogromną dyscyplinę. Sukces nie był przypadkiem - był sumą tysięcy godzin na salach treningowych, wyrzeczeń i nieustannej pracy nad sobą.
 
 
Rafał Antończak (na zdjęciu z prawej) w trakcie walki z Filipem Rządkiem podczas gali A1 Federation 7 w Jarocinie we wrześniu 2021 roku.

Wrzesień 2021. Chwila, która zmieniła wszystko

Dramatyczny zwrot nastąpił we wrześniu 2021 roku podczas gali A1 Federation 7 w Jarocinie. W półfinale formuły lethwei Rafał Antończak nagle zasłabł w trakcie walki i stracił przytomność, upadając całym ciężarem ciała na ring. Co szczególnie wstrząsające - nie doszło do klasycznego knock-downu, a sytuacja rozegrała się nagle, bez wyraźnego sygnału ostrzegawczego.
 
Po chwili do akcji wkroczyły służby medyczne, a gala została przerwana. Zawodnik trafił do szpitala w stanie ciężkim. W kolejnych dniach potwierdzono, że zapadł w śpiączkę. To był początek najtrudniejszego okresu - dla niego, dla rodziny i dla wszystkich, którzy kibicowali mu przez lata.

Jesienią 2021 roku media regularnie informowały o stanie Rafała Antończaka. Pozostawał w śpiączce, przebywał pod opieką lekarzy, a rokowania były bardzo ostrożne. Równolegle ruszyły pierwsze zbiórki na leczenie i rehabilitację. Koszty były ogromne - mówiono o dziesiątkach tysięcy złotych miesięcznie, obejmujących specjalistyczną opiekę, rehabilitację oraz próby wybudzenia.

To wtedy ujawniła się siła sportowej solidarności. Wsparcie płynęło od kibiców, zawodników, trenerów i ludzi, którzy wcześniej znali Rafała jedynie z ringu. Każda wpłata była wyrazem nadziei, że uda się doprowadzić do przełomu.

Wybudzenie i długotrwała rehabilitacja

Z czasem pojawiły się pierwsze pozytywne sygnały. Rafał Antończak wybudził się ze śpiączki i mógł rozpocząć kolejny etap rehabilitacji. Jego stan określano jako bardzo ciężki, ale stabilny. Oddychał samodzielnie, reagował na bodźce, a lekarze - co najważniejsze - nie stwierdzili śmierci mózgu.

Od tego momentu rozpoczął się żmudny proces rehabilitacji. Miesiące ćwiczeń, zabiegów i stałej opieki miały na celu odzyskanie choćby podstawowych funkcji organizmu. To etap, który nie przynosi spektakularnych efektów z dnia na dzień - tu liczy się każdy drobny postęp, każda reakcja, każdy dodatkowy ruch.

Przez ten czas na rehabilitację Rafała udało się zebrać sporo środków pieniężnych, które pozwalały kontynuować leczenie, ale potrzeby wciąż były ogromne.

Rafał Antończak przeniesiony do specjalistycznego ośrodka

Ostatnie tygodnie przyniosły ostrożny optymizm. Poprawa stanu zdrowia Rafała Antończaka sprawiła, że możliwe stało się przeniesienie go do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego.
 
To niezwykle ważny krok - oznacza dostęp do bardziej zaawansowanych metod terapii i zespołu, który na co dzień pracuje z pacjentami po ciężkich urazach neurologicznych.

Dla bliskich i wszystkich wspierających to sygnał, że dotychczasowy wysiłek nie poszedł na marne. Jednocześnie to moment, w którym koszty leczenia ponownie rosną. Stąd decyzja o uruchomieniu nowej zbiórki i zaangażowaniu Biznes Boxing Polska w organizację wydarzenia charytatywnego.

Gala w Rzeszowie. Sport, biznes i realna pomoc

Zaplanowana na 11 kwietnia gala w Rzeszowie ma wymiar znacznie wykraczający poza sportową rywalizację. To platforma, która łączy ludzi ze świata biznesu i sportu we wspólnym celu - pomocy innym. Tym razem właśnie Rafałowi Antończakowi.
 
Zawodnicy Biznes Boxing Polska zakładają własne skarbonki, mobilizują znajomych, partnerów biznesowych i kibiców, a podczas samego wydarzenia odbędą się również licytacje.

Organizatorzy podkreślają, że każdy może włączyć się w akcję: poprzez bezpośrednią wpłatę, wsparcie konkretnego zawodnika albo udostępnienie informacji o zbiórce. Każda forma pomocy ma znaczenie, bo przekłada się na realne możliwości dalszej rehabilitacji.
 

Jak można pomóc?

Sposobów jest kilka. Można zostać zawodnikiem gali i prowadzić własną zbiórkę, można wesprzeć wybranego uczestnika wydarzenia (minimalna kwota, którą musi zebrać każdy zawodnik, to 750 zł), albo przekazać darowiznę bezpośrednio poprzez główną zbiórkę.
 
Równie ważne jest udostępnianie informacji dalej - im większy zasięg, tym większa szansa na zebranie potrzebnych środków.

Choć Rafał Antończak ma za sobą imponującą karierę sportową, dziś nie liczą się już pasy mistrzowskie ani miejsca na podium. Liczy się każdy dzień rehabilitacji, każda godzina terapii i każdy najmniejszy krok w stronę sprawności.

Poprawa stanu zdrowia i przeniesienie do specjalistycznego ośrodka otwierają nowy rozdział tej historii. Droga przed nim nadal jest bardzo długa i wymagająca, ale wsparcie ludzi dobrej woli daje realną nadzieję, że kolejne etapy leczenia przyniosą dalsze postępy.

To już nie walka na ringu. To walka o codzienne funkcjonowanie, o niezależność i o przyszłość. A w tej walce Rafał nie musi być sam.

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.