Zobaczcie jak padały gole w meczu Wisła Kraków - GKS Tychy (Betclic 1. Liga). "Biała Gwiazda" wygrała to spotkanie 3-1, choć to goście jako pierwsi cieszyli się z gola.
Wisła Kraków: Patryk Letkiewicz - Raoul Giger, Wiktor Biedrzycki, Joseph Colley, Jakub Krzyżanowski - Maciej Kuziemka (71. Jordi Sánchez), Marc Carbó, James Igbekeme, Julius Ertlthaler (80. Julian Lelieveld), Frederico Duarte (80. Szymon Kawała) - Ángel Rodado.
GKS Tychy: Jakub Mądrzyk - Julian Keiblinger (64. Damian Kądzior), Jakub Tecław, Igor Łasicki, Luís Silva, Marcel Błachewicz (46. Tobiasz Kubik) - Paweł Łysiak, Jakub Bieroński (84. Kacper Wełniak), Marcin Listkowski, Bartłomiej Barański (63. Bartosz Jankowski) - Daniel Rumin (64. Piotr Krawczyk).
Żółte kartki: Ertlthaler - Łasicki, Luís Silva, Krawczyk.
Czerwone kartki: Szymon Kawała (81. brutalny faul) - Luís Silva (90, druga żółta).
Udany start Wisły Kraków w rundzie wiosennej. Kuziemka przesądził o zwycięstwie
Wisła Kraków w dobrym stylu rozpoczęła drugą część sezonu ligowego. Na własnym stadionie „Biała Gwiazda” pokonała GKS Tychy 3-1, choć jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście. Kluczową postacią spotkania był Maciej Kuziemka, który jeszcze przed przerwą dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i odwrócił losy rywalizacji.
Początek meczu był dynamiczny, a gospodarze od pierwszych minut starali się narzucić swoje warunki. Już w 2. minucie pod bramką GKS-u zrobiło się groźnie po akcji Jakuba Krzyżanowskiego i Jamesa Igbekeme, jednak defensywa tyszan zdołała zażegnać niebezpieczeństwo. Chwilę później zza pola karnego próbował Maciej Kuziemka, lecz jego uderzenie było niecelne.
GKS Tychy pierwszy zadał cios, Wisła odpowiedziała błyskawicznie
Z każdą kolejną minutą coraz śmielej zaczęli grać piłkarze GKS-u Tychy. Wysoki pressing przyniósł efekt w 18. minucie, gdy po błędzie w rozegraniu piłki przez Wisłę futbolówkę przejęli goście tuż przed bramką, a Bartłomiej Barański skutecznym strzałem dał prowadzenie przyjezdnym.
Reakcja krakowian była jednak szybka i zdecydowana. W 28. minucie Ángel Rodado odebrał piłkę w środku pola i zagrał na lewe skrzydło do Frederico Duarte. Portugalczyk precyzyjnie dośrodkował, a Maciej Kuziemka pewnym strzałem głową doprowadził do wyrównania. Niespełna dwie minuty później ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców, znów finalizując dośrodkowanie Duarte i dając Wiśle prowadzenie jeszcze przed przerwą.
Kontrola po przerwie i decydujący cios „Białej Gwiazdy”
Po zmianie stron tempo gry nieco spadło, ale inicjatywa wciąż należała do Wisły Kraków. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i skutecznie ograniczali ofensywne zapędy rywali, nie pozwalając GKS-owi na stworzenie klarownych sytuacji.
Decydujący moment meczu nastąpił w 72. minucie. Po dokładnym dośrodkowaniu Juliusza Ertlthalera z rzutu wolnego w polu karnym najlepiej odnalazł się Wiktor Biedrzycki, który skuteczną główką ustalił wynik spotkania na 3-1. Chwilę wcześniej na murawie pojawił się Jordi Sánchez, notując oficjalny debiut w barwach Wisły.
Końcówka meczu przyniosła sporo nerwów i dwie czerwone kartki. Najpierw boisko musiał opuścić Szymon Kawała, ukarany za brutalny faul, a w doliczonym czasie gry z gry wykluczony został również Luís Silva, który obejrzał drugą żółtą kartkę za symulację. Wynik nie uległ już jednak zmianie.