Fot. Igloopol.info
Po ostatniej porażce z Karpatami Igloopol udał się do Wiązownicy, gdzie podopieczni trenera Michała Szymczaka szukali punktów, by pozostać w walce o baraże do trzeciej ligi. Z kolei gospodarze, niedawni zdobywcy okręgowego pucharu polski, wciąż walczą o utrzymanie w lidzę - mając obecnie jeszcze przewagę nad strefą spadkową.
Choć dobrze zaczęli podopiecznie trenera Huberta Kasi, to Igloopol objął prowadzenie. W dziesiątej minucie na prowadzenie gości wyprowadził Dorian Buczek.
Morsy przeważały i szukały kolejnych okazji. W 30. minucie do rzutu karnego podszedł Dorian Buczek, którego strzał obronił Jakub Osobiński, ale napastnik Igloopolu dopadł do piłki, która poszybowała w górę i strzałem głową trafił do siatki obok bezradnego bramkarza.
Gospodarze do przerwy nie byli w stanie odpowiedzieć.
Po przerwie zresztą również - mimo że przeważali w drugiej połowie. Świetnie btonił Filip Potański, a duża część akcji gospodarzy była kasowana już w zalążku. Igloopol wygrał i z 63. punktami w tabeli zajmuje 3. miejsce.
KS Wiązownica (skład wyjściowy): Osobiński - Piątek, Guedes, Oleksy, Baranyuk, Pindak, Mazek, Zieliński, Socha, Buńko, Wydra
Igloopol Dębica (skład wyjściowy): Potański - Pawłowski, Bakowski, Ciskał, Buczek, Tarała, Bajorek, Pieniążek, Kurek, Cyganowski, Smoła
Więcej o meczu:
KS Wiązownica - Igloopol Dębica
Czytaj także
2026-04-25 21:04
Cosmos nie dał szans KS Wiązownicy i pewnie wygrał u siebie
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.



































































































