fot. Oskar Józefczyk / facebook.com/KSKarpatyKrosno
Walczący o utrzymanie Wisłok Wiśniowa udał się do Krosna, gdzie w 30. kolejce szukał punktów na terenie rozpędzonego rywala. Po kłopotach wewnętrznych sprzed kilku tygodni w Karpatach na boisku absolutnie nie widać gorszej formy. Mało tego - podopieczni trenera Dariusza Liany wygrali trzy ostatnie mecze, w tym bardzo pewnie z mocnym zespołem z Łańcuta przed tygodniem.
Dzisiejsze spotkanie lepiej zaczęli jednak przyjezdni. Również regularnie ostatnio punktujący Wisłok zaimponował szybką, agresywną grą, która przyniosła kapitalny efekt w postaci bramki zdobytej już w 9. minucie przez Maksymiliana Maika.
Później jednak goście niepotrzebnie się cofnęli, a wykorzystali nową boiskową rzeczywistość doskonale piłkarze Karpat. W 27. minucie Karol Wajs wykorzystał rzut karny i mecz zaczął się od nowa. Gra się otworzyła, a obaj bramkarze kilkukrotnie zmuszeni byli w pierwszej połowie do interwencji. Tuż przed przerwą skapitulowali goście, kiedy strzał Szymona Dziadosza okazał się zbyt precyzyjny i trafił do siatki bramki zespołu z Wiśniowej.
Po przerwie to znowu Wisłok grał lepiej, a przynajmniej stwarzał takie wrażenie. W końcu w 67. minucie goście dopięli swego, gdy piłkę do siatki wcisnął Maksymilian Maik, ustrzeliwując tym samym swój dublet i wyrównując stan meczu.
Radość po golu nie trwała jednak długo, bowiem spora dekoncentracja w obronie sprawiła, że niespełna dwie minuty później - również swój dublet - skompletował Szymon Dziadosz.
Karpaty ponownie objęły prowadzenie, a zmęczony Wisłok, mimo że próbował, nie był w stanie przełamać już szczelnej do końca meczu defensywy Karpat. Wynik na 4-2 ustalił jeszcze w doliczonym czasie gry wprowadzony wcześniej na boisko Marek Fundakowski i ostatecznie do gospodarze mogli cieszyć się z zasłużonego zwycięstwa.
Karpaty z 58. punktami są na szóstym miejscu w ligowej tabeli, Wisłok natomiast mając 29. "oczek" jest czternasty. Goście oddalają się tym samym od utrzymania w czwartej lidze.
Karpaty Krosno: Frydrych - Prugar, Gierlasiński (74. Fundakowski), Paczkowski, Cole (56. Aszklar), Dziadosz (90. Krzywda), Król, Kiełb, Stasz, Wajs (89. Dębiczak), Sandro
Wisłok Wiśniowa: Kolomiets - B. Szymański, Czarnik (29. Stopa), Gil, Maik (77. Borovenko), Krok, Czelny, Świszcz, P. Szczurek (57. M.Szymański), Wajs (72. Sz. Szymański), M. Szczurek
Żółte kartki: Czelny
Więcej o meczu:
Karpaty Krosno - Wisłok Wiśniowa
Czytaj także
2026-05-22 21:21
Ireneusz Mamrot: Moim priorytetem jest pozostanie w Stali Mielec
2026-03-27 20:03
Derby na remis! Karpaty wróciły do gry w meczu z Czarnymi
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.



























































































