Do dramatycznej sytuacji doszło w drugiej połowie meczu. Na sektorze zajmowanym przez fanów Motoru Lublin jeden z kibiców wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Rozpoczęła się reanimacja, a sympatycy lubelskiego klubu bardzo szybko przerwali doping.
Kibice Motoru Lublin przerwali doping. Na sektorze trwała reanimacja
W tym czasie służby medyczne walczyły o życie jednego z kibiców. Na stadionie trwała reanimacja. Początkowo nie wszyscy obecni na obiekcie wiedzieli, co dokładnie się stało. Kibice Legii Warszawa nadal prowadzili doping, bo informacja o dramacie na sektorze gości nie dotarła do nich od razu.
Sytuacja zmieniła się około kwadrans przed końcem meczu. Wtedy także fani gospodarzy dowiedzieli się, że na trybunach doszło do tragedii. Gniazdowy Legii zaapelował, aby uszanować powagę chwili. Po jego słowach doping po stronie gospodarzy również ucichł.
Stadion Legii zamilkł po tragicznej informacji
Jeszcze wcześniej przy Łazienkowskiej panowała zupełnie inna atmosfera. Legia prowadziła wysoko z Motorem, a jej kibice liczyli na awans do europejskich pucharów. Po informacji o śmierci fana gości radość została jednak zastąpiona ciszą.



































































































