Od pierwszego gwizdka piłkę ze środka boiska wprowadzili goście. W początkowych minutach gra toczyła się głównie w środkowej strefie, gdzie oba zespoły skupiały się na utrzymaniu piłki i organizacji ustawienia.
Podhale Nowy Targ szybko zaczęło częściej utrzymywać się przy futbolówce. Gospodarze próbowali atakować skrzydłami — najpierw prawą, potem lewą stroną — jednak dośrodkowania były zbyt mocne i nie stwarzały zagrożenia. W 7. minucie wywalczyli rzut wolny w pobliżu pola karnego, po którym piłka trafiła w ręce bramkarza gości.
Zespół z Nowego Targu stosował wysoki pressing i próbował wymusić błędy rywali, ale brakowało dokładności przy ostatnich podaniach.
Wyrównana gra i pierwsze sytuacje bramkowe
W kolejnych fragmentach spotkania gra była bardziej wyrównana. Obie drużyny przejmowały inicjatywę na zmianę, a akcje kończyły się głównie przed polem karnym.
Najgroźniejszą okazję dla gospodarzy stworzył strzał po przejęciu piłki przed szesnastką — uderzenie zostało sparowane przez bramkarza. Podhale Nowy Targ prowadziło grę pozycyjną, szukając miejsca na strzał z dystansu lub dośrodkowanie.
Goście również mieli swoją szansę po dośrodkowaniu spod linii końcowej, gdy piłka po uderzeniu głową przeleciała nad poprzeczką.
Gol z rzutu wolnego dla gości
W 38. minucie Dominik Frelek zdecydował się na bezpośredni strzał z rzutu wolnego z około 35 metrów. Piłka poleciała w kierunku dalszego słupka i wpadła do bramki, dając prowadzenie Olimpii Grudziądz.
Po stracie gola gospodarze próbowali szybko odpowiedzieć, przenosząc grę na połowę rywala i szukając stałych fragmentów gry.
Drugą część spotkania od środka rozpoczęło Podhale Nowy Targ, które od razu ruszyło do ataku. Rzut wolny i kolejne dośrodkowania w pole karne nie przyniosły jednak efektu.
Najlepszą okazję gospodarze stworzyli po akcji w polu karnym — strzał z bliskiej odległości został skutecznie obroniony przez bramkarza gości. Podhale w tym okresie częściej przebywało na połowie rywala, lecz defensywa przyjezdnych pozostawała dobrze zorganizowana.
W 62. minucie goście przeprowadzili skuteczną akcję ofensywną. Dominik Frelek wszedł w pole karne i precyzyjnym uderzeniem przy dalszym słupku podwyższył wynik na 2:0.
Próba przełamania gospodarzy
Po stracie drugiej bramki trener gospodarzy zdecydował się na serię zmian, wprowadzając świeżych zawodników do ofensywy. Podhale Nowy Targ próbowało częściej atakować skrzydłami oraz wykorzystywać stałe fragmenty gry.
Mimo kilku wrzutek i prób strzałów z dystansu zespół z Nowego Targu długo nie potrafił stworzyć klarownej sytuacji bramkowej. Goście natomiast odpowiadali kontratakami i kolejnymi próbami z pola karnego.
Rzut karny dał gola kontaktowego
W 81. minucie gospodarze wywalczyli rzut karny po akcji w polu karnym. Do piłki podszedł Marcin Michota, który pewnym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową dla Podhala Nowy Targ.
Po zdobyciu gola gospodarze próbowali doprowadzić do wyrównania, wykorzystując rzuty wolne i wrzutki w pole karne.
Końcówka spotkania i utrzymanie wyniku
W ostatnich minutach Podhale Nowy Targ naciskało w ataku pozycyjnym, szukając okazji po stałych fragmentach gry. Wrzutki i zamieszanie w polu karnym nie przyniosły jednak wyrównania.
Goście skupili się na utrzymaniu wyniku, a w doliczonym czasie gry wywalczyli jeszcze rzut rożny, który nie zmienił rezultatu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Olimpii Grudziądz 2:1.
0-1 Dominik Frelek (38)
0-2 Dominik Frelek (62)
1-2 Marcin Michota (82-rzut karny)
Podhale Nowy Targ: Styrczuła – Michota, Vosko, Kozarzewski, Rubić, Lelito, Mikołajczak, Seweryn, Chojecki, Kurzeja, Cielemięcki Rezerwa: Frątczak, Nowak, Purcha, Hamed, Burkiewicz, Pena, Marcinho, Kumorek, Lipień
Olimpia Grudziądz: Sobolewski – Stolc, Zbiciak, Czajka, Tsiupa, Frelek, Koperski, Sewerzyński, Jarzec, Pawłowski, Moneta Rezerwa: Olszak, Klimczak, Mas, Brzęk, Fietz, Bonikowski, Kardaś, Siemaszko.





















































