fot. Sebastian Maślanka
Koszykarze Sokoła Łańcut po dwóch z rzędu przegranych meczach jechali do Leszna ze sporymi nadziejami na przełamianie tej niekorzystnej passy. Polonia bowiem również znajduje się w dołku - przegrała trzy poprzednie mecze, wypadając tym samym z pierwszej ósemki.
Mimo że podopieczni trenera Dariusza Kaszowskiego zaczęli dobrze, twardo grając w obronie i dobrze punktując w kolejnych akcjach w ataku, to po bardzo wyrównanej końcówce - przy dużym wpływie świetnie grającego na przestrzeni całego spotkania Wendella Mitchella - pierwszą kwartę różnicą dwóch punktów wygrali gospodarze.
Druga kwarta to już popis szczególnie Mateusza Kaszowskiego i świetnie grającego w dzisiejszym meczu wchodzącego z ławki Piotra Wielocha, któzy na swoich barkach ponieśli Sokół najpierw do prowadzenia 39:29, a później do zwycięstwa drugiej kwarty aż szesnastoma punktami. Goście do przerwy prowadzili 53:39.
Po przerwie to gospodarze wyglądali na parkiecie jak z goła nowa drużyna. Początek Q3 był jeszcze dość wyrównany, ale po kilku minutach, mianowicie od stanu 46:58 Polonia rzuciła kolejne siedem punktów, dochodząc Sokół na zaledwie trzy oczka. Do gry po stronie gospodarzy włączyli się w końcu Karol Kankowski oraz Aleks Najder, którzy do tej pory nie byli zbyt skuteczni. Przed decydującą kwartą na tablicy wyników widniał remis 71:71.
Czwartą kwartę rozpędzeni gospodarze zaczęli od pięciopunktowego prowadzenia. Prowadzenia, którego podopieczni trenera Macieja Dudzika nie oddali aż do stanu 88:87. Końcówka należała już bowiem do koszykarzy z Łańcuta, którzy po wyjściu na prowadzenie 90:88 tego meczu już nie oddali, ostatecznie wygrywając różnicą trzech punktów.
Sokół dzięki tej wygranej wskoczył na czwarte miesjce w tabeli, Polonia wciąż w dołku znajduje się obecnie na miejscu dziewiątym.
Polonia Leszno: Mitchell (28), Ryzek (12), Soroka (8), Wilk (4), Żmudzki - Kankowski (15), Najder (12), Pabian (7), Samolak (3), Zywert
Sokół Łańcut: Kaszowski (22), Labinowicz (10), Milovanovic (10), Struski (3), Zezguła (11) - Bręk (6), Czempiel, Hlebowicki, Krzywdziński (5), Kucharek (8), Wieloch (17)
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.





















































