2026-01-22 21:00:00

1 Liga Koszykówki: Solvera Sokół Łańcut rzutem na taśmę pokonał Opteam Energia Polska Resovia

Fot. Solvera Sokół Łańcut/Facebook
Fot. Solvera Sokół Łańcut/Facebook
Opteam Energia Polska Resovia musiała uznać wyższość Sokoła Łańcut w 20. kolejce 1 Ligi Mężczyzn. O wygranej łańcuckich koszykarzy zdecydowała druga połowa, w której odrobili dwunastopunktową stratę. Zwycięstwo 96:94 zapewnił gościom Filip Struski.  
 
Podopieczni Marka Zapałowskiego przystępowali do tego pojedynku po porażce z GKS-em Tychy i chęcią rewanżu za starcie w Łańcucie, w którym przegrali 80:94. "Zółto-Czarni" liczyli natomiast, że przedłużą serię zwycięstw i umocnią się w czołówce tabeli.
 
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego minutą ciszy uczczono pamięć Romana Janika, koszykarza Żubrów Białystok

Resovia zaczęła "z wysokiego C" 

Otwarcie spotkania należało do gospodarzy. Na uwagę zwracała skuteczność Santiago Vauleta oraz gra w defensywie Wojciecha Wątroby, o którego możliwościach na własnej skórze przekonał się Milan Milovanović
 
U przyjezdnych wyróżniał Filip Zegzuła, który dobrze spisywał się zza łuku i półdystansu. Był on jednak osamotniony w swoich poczynaniach i pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 28:19.
 
Ozdobą tej części rywalizacji były efektowne wsady Cli'rona Hornbeaka, które pokazywały, że pod koszem rządzili miejscowi.

Miejscowi podwyższyli prowadzenie 

Podopieczni Dariusza Kaszowskiego ruszyli do odrabiania strat po wznowieniu gry. Akcja 2+1 Milovanovicia sprawiła, że na tablicy wyników zrobiło się 29:34 i wydawało się, że Sokół jest na dobrej drodze, by przejąć inicjatywę. 
 
Nic takiego jednak nie miało miejsca. Rzeszowianie odpowiedzieli za sprawą Wojciecha Młynarskiego, do tego dwie "trójki" trafił Filip Zegzuła, Pasiaki odskoczyły na 49:37. Gospodarze zeszli na przerwę właśnie z przewagą 12 punktów. 

Goście wzięli się ostro do pracy

Nie wiadomo jakich słów użył trener Kaszowski, by zmotywować swoich zawodników, ale jego uwagi poskutkowały. Przebudził się Milovanović, rzutami za trzy punkty popisywał się Piotr Wieloch i przyjezdni momentalnie złapali kontakt. 
 
Po wsadzie serbskiego środkowego, Sokół wyszedł na trzy punktowe prowadzenie- 71:68. Od tego momentu punkty zdobywali już tylko Rzeszowianie. Sprawy w swoje ręce wziął Jakub Stupnicki.
 
Rozgrywający zanotował przechwyt, do tego trafił za 3 i miejscowi ponownie byli na czele. Wynik na 75:71 ustalił Cody John, co zwiastowało spore emocje w czwartej kwarcie. 

Sokół rozstrzygnął końcówkę na swoją korzyść  

Decydująca rozgrywka była pełna zwrotów akcji. Początkowo lepiej spisywali się gracze Marka Zapałowskiego. Za trzy trafił John i gospodarze mieli 9 oczek w zapasie, 87:78. Obok świetnie poczynającego sobie Artura Łabinowicza, nadzieję przywrócił gościom Oskar Hlebowicki, który w ważnym momencie rzucił trójkę i zmniejszył straty do dwóch oczek.
 
Emocje sięgnęły zenitu, gdy na niecałą minutę przed końcem trzypunktowym rzutem prowadzenie Sokołowi dał Filip Struski, 96:94. W ostatnich sekundach obie ekipy pudłowały z rzutów osobistych, ostatecznie szansę by przechylić szalę zwycięstwa dla Rzeszowian miał Vaulet. Jego próba odbiła się od obręczy i mimo, że piłkę dobijał jeszcze Kacper Młynarski, to z wygranej mogli cieszyć się przyjezdni. 

Opteam Energia Polska Resovia - Solvera Sokół Łańcut 94:96 (28:19, 25:22, 22:30, 19:25)

Opteam Energia Polska Resovia: Jakub Stupnicki (18), Cli'ron Hornbeak (12), Santiago Vaulet (17), Kacper Margiciok (4), Kacper Młynarski (14) oraz Wojciech Wątroba (4), Dawid Zaguła (9), Cody John (14), Kacper Indyk (2). 
Solvera Sokół Łańcut: Mateusz Kaszowski, Filip Struski (7), Filip Zegzuła (14), Milan Milovanović (20), Oskar Hlebowicki (13) oraz Artur Łabinowicz (24), Piotr Wieloch (16), Mateusz Bręk (2), Tomasz Krzywdziński, Maciej Kucharek. 
 
Sędziowie: Jean Sauveur Ruhamiriza, Tomasz Trojanowski, Bartosz Koralewski. 
Widzów: 3503.

Komentarze (4)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.