2026-01-22 21:01:53

Handball Stal Mielec odpadła z Orlen Pucharu Polski

fot. Handball Stal Mielec
fot. Handball Stal Mielec
To było prawdziwe widowisko! Starcie Stali Mielec z Gwardią Opole w ramach Orlen Pucharu Polski trzymało w napięciu do samego końca. Po regulaminowym czasie gry wciąż mieliśmy remis. Dopiero loteria rzutów karnych rozstrzygnęła losy awansu, a szczęście uśmiechnęło się do Gwardii.

Pierwsza połowa pod kontrolą Stali Mielec

W meczu szansę debiutu otrzymał Jędrzej Królikowski, trzeci bramkarz gospodarzy, który rozpoczął występ od udanej interwencji. Dzięki skuteczności Filipa Stefaniego, po pięciu minutach mielczanie prowadzili 2:1. Królikowski dobrze spisywał się między słupkami, jednak nieskuteczność zawodników z pola sprawiła, że po dziesięciu minutach utrzymywał się remis (4:4).
 
W dwunastej minucie Gwardia Opole objęła pierwsze prowadzenie po golu Kacpra Aksamita. Miejscowi szybko doprowadzili do wyrównania za sprawą Rotema Segala. Po kwadransie gry wynik wciąż oscylował wokół remisu (6:6). Następnie, po kolejnym trafieniu Izraelczyka, Handball Stal zbudowała dwubramkową przewagę (10:8). Interwencja trenera gości, Bartosza Jureckiego (przerwa na żądanie), pozwoliła Gwardii dogonić rywali. Jednak podopieczni Roberta Lisa zdołali ponownie odskoczyć i schodzili na przerwę, prowadząc 15:13.

Losy awansu rozstrzygnęły się w rzutach karnych

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli mielczanie. Po bramce Marcina Głuszczenki przewaga Stali wzrosła do czterech goli (18:14). Kolejne minuty przyniosły wymianę ciosów (gol za gol). Opolanie wykorzystywali szybkie wznowienia, błyskawicznie odpowiadając na trafienia gospodarzy. Po czterdziestu minutach Stal wciąż prowadziła 21:18.
 
Po trafieniu Denisa Wołyncewa na tablicy wyników widniał rezultat 23:21. W 49. minucie Gwardia doprowadziła do remisu (23:23), a cztery minuty później wyszła na prowadzenie (25:26). Na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem goście utrzymywali jednobramkową przewagę. Na pół minuty przed końcem Gwardia prowadziła 28:27, ale mielczanie mieli piłkę.
 
Sprytne rozegranie akcji i celny rzut Jakuba Sikory doprowadziły do remisu. O awansie do ćwierćfinału Orlen Pucharu Polski zadecydowała seria rzutów karnych, w której bezbłędni okazali się szczypiorniści z Opola.
 

Handball Stal Mielec – Corotop Gwardia Opole 32:33 p. k. (15:13)  

Handball Stal Mielec: Kozina, Witkowski, Królikowski - Janus, Segal, Mrozowicz, Kasai, Kotliński, Tokarz, Wołyncew, Przybylski, Stefani, Sikora, Sanek, Głuszczenko. Trener Robert Lis.
 
Corotop Gwardia Opole: Ałaj, Balcerek – Wrzesiński, Wojdan, Kowalczyk, Aksamit, Romanowski, Luksa, Milewski, Protsiuk, Janikowski, Jednryca, Kamiński. Trener Bartosz Jurecki.
 
Sędziowali: Grzegorz Schiwon i Mirosław Pazur

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.