fot. Adrian Maraś/ Sandecja Nowy Sącz
- Wielkie podziękowania dla mojego zespołu za to, co zrobił w tej rundzie. Wiadomo, że teraz w głowie jest nieład, w sercu jest ból i trzeba przełknąć tę porażkę. Pewnie za jakiś czas ją zaakceptować, bo dalej trzeba żyć i budować przyszłość - mówił trener Rafał Smalec po porażce w finale baraży o awans do 1 ligi.
Sandecja Nowy Sącz przegrała 1-3 w finale baraży o awans do
Betclic 1 ligi z
Podbeskidziem Bielsko-Biała. W przyszłym sezonie na zapleczu Ekstraklasy rywalizować będzie drużyna
Marcina Włodarskiego.
- Gratulacje dla całej społeczności Podbeskidzia za awans do 1 ligi. Potwierdzili, że w tej rundzie byli najlepsi i wygrali w pełni zasłużenie - mówił na konferencji trener Rafał Smalec.
Rafał Smalec: W sercu jest ból, ale trzeba budować przyszłość
- Wielkie podziękowania dla mojego zespołu za to, co zrobił w tej rundzie. Wiadomo, że teraz w głowie jest nieład, w sercu jest ból i trzeba przełknąć tę porażkę. Pewnie za jakiś czas ją zaakceptować, bo dalej trzeba żyć i budować przyszłość.
- Ogromne podziękowania również dla kibiców, którzy wspierali nas w ogromnej liczbie. Przykro mi, że nie daliśmy im tej satysfakcji w postaci zwycięstwa i awansu. Nie wyszło tak, jak wszyscy byśmy sobie życzyli.
- Trzeba podnieść głowę i iść dalej. Dzisiaj jesteśmy smutni, ale co nas nie zabije to nas wzmocni i z tym przesłaniem będziemy szli - dodał opiekun Sandecji Nowy Sącz.