fot. Handball Stal Mielec
Sympatycy Handball Stali musieli czekać ponad miesiąc na kolejne spotkanie swojej drużyny. Już w czwartek, w Hali MOSiR, ich ulubieńcy zmierzą się z Corotop Gwardią Opole w pierwszym meczu w tym roku. Stawką będzie awans do ćwierćfinału Orlen Pucharu Polski.
Ostatni raz mielecka drużyna grała przed własną publicznością 11 grudnia, kiedy pokonała zespół z Legionowa. Po tym spotkaniu Handball Stal rywalizowała tylko na wyjazdach, a następnie nadeszła przerwa w rozgrywkach.
Do tej pory zespół z Mielca w 1/8 Orlen Pucharu Polski rozegrał tylko jedno spotkanie, pokonując w październiku Orła Przeworsk.
Gwardia Opole, najbliższy rywal Stali, w 1/16 Pucharu zwyciężyła Olimpię Piekary. Jednak Opolanie, którzy obecnie zajmują 10. miejsce w tabeli, nie mogą zaliczyć tego sezonu do udanych – zdobyli dotąd tylko 12 punktów.
To będzie drugi mecz w tym sezonie między tymi drużynami. W pierwszym, rozegranym 6 października, to Gwardia okazała się lepsza, wygrywając 31:25.
Dla skrzydłowego Stali, Filipa Stefaniego, najbliższy mecz ten będzie wyjątkowy, ponieważ jest wychowankiem klubu z Opola.
– Zawsze miło spotkać znajome twarze, ale w tym meczu nie będzie sentymentów. Jestem zawodnikiem Stali Mielec i zrobię wszystko, byśmy wygrali i awansowali – podkreśla Stefani w wypowiedzi dla klubowych mediów.
Spotkanie rozpocznie się w czwartek, 22 stycznia, o godzinie 17:00.
Czytaj także
2026-01-22 10:30
Michał Synoś odejdzie ze Stali Rzeszów. Gdzie trafi?
2026-01-22 11:53
Bruk-Bet Termalica sięga po reprezentanta Polski U-21
2026-01-22 12:23
Stal Stalowa Wola będzie mieć nowego bramkarza
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.