Myles Asei Dantoni po debiucie w Resovia: Jestem gotowy

Myles Asei Dantoni zaliczył udany debiu w barwach pierwszej drużyny Resovii.
Myles Asei Dantoni zaliczył udany debiu w barwach pierwszej drużyny Resovii.
-  Myślę, że jestem na to gotowy. Dla takich momentów się żyje, dla takich momentów gra się w piłkę, dla takich momentów się trenuje. Uprawiam ten sport od dziecka i właśnie dla takiego momentu robię to, co robię - powiedział po swoim debiucie w pierwszej drużynie 19-letni Myles Asei Dantoni. Wychowanek akademii Delta Warszawa pomógł drużynie w barażowej wygranej z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
 
- Wszedłeś na boisko w bardzo ważnym meczu i zaprezentowałeś naprawdę dojrzałą grę. Można chyba powiedzieć, że ten debiut był bardzo udany?

- Tak, szczególnie jestem zadowolony z tego, jak pracowała drużyna. Męczyliśmy się, graliśmy jednego mniej, ale udało się wywieźć te cenne trzy punkty. Teraz pracujemy dalej, żeby zdobyć kolejne trzy punkty w Rzeszowie i mieć już spokój.

- Jakie masz odczucia po tym pojedynku? Wygrywacie 1-0, a od 70. minuty gracie w osłabieniu. Wtedy pojawiasz się na boisku i tak naprawdę całe zagrożenie spadło [niejasne - do sprawdzenia]. Więcej piłkę miało KSZO, a wy ograniczaliście się głównie do kontrataków.

- Musieliśmy zejść trochę niżej, musieliśmy się bronić, bo graliśmy jednego mniej. Tak jak powiedziałem, bardzo się męczyliśmy, ale na szczęście udało się wywieźć te trzy punkty. Jestem bardzo dumny z drużyny, z trenerów i cieszę się, że udało się osiągnąć to, co zakładaliśmy sobie przed meczem.
 
- Atmosfera na murawie też była tak gorąca, jak wyglądało to z boku? Było dużo fauli, dużo takiej rwanej, przerywanej gry?

- Było gorąco, było ciężko, ale daliśmy radę i to jest najważniejsze.

- Jak porównasz mecze w futbolu młodzieżowym do tego pojedynku, w którym dziś miałeś okazję zadebiutować?

- Jest zdecydowana różnica, ale myślę, że jestem na to gotowy. Dla takich momentów się żyje, dla takich momentów gra się w piłkę, dla takich momentów się trenuje. Uprawiam ten sport od dziecka i właśnie dla takiego momentu robię to, co robię.
 
Rozmawiał Maciej Decowski-Niemiec
Więcej o meczu: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Resovia
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.