Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów.
GKS Tychy podzielił się punktami ze Stalą Rzeszów w ostatniej kolejce Betclic 1. Ligi. Rzeszowianie prowadzili nawet dwoma bramkami, lecz nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku do ostatniego gwizdka sędziego i skończyli sezon na 13. pozycji.
Zgodnie z zapowiedziami na konferencji prasowej, Marek Zub desygnował do gry zbliżony skład do tego, który wybiegł w ubiegłą sobotę przeciwko KS Wieczysta. Jedyną zmianą była obecność od pierwszej minuty Filipa Wolskiego, który zastąpił Szymona Pukałę.
Pierwszy atak ze strony gospodarzy miał miejsce w 2. minucie. Strzał Damiana Kądziora wyraźnie minął słupek. Przyjezdni odpowiedzieli 180 sekund później, piłkę przejął Sebastien Thill a jego próbę sparował na rzut rożny Jakub Mądrzyk.
Na zamknięcie pierwszego kwadransa uderzył Bartłomiej Barański, lecz nie trafił w światło bramki.
Riposta Rzeszowian była najlepsza z możliwych. Najpierw uderzenie Kacpra Masiaka obronił bramkarz, co skończyło się kornerem. Dośrodkowanie Sebastiena Thilla trafiło do Vladislava Krasouskiego a ten na raty wpisał się na listę strzelców.
Goście cieszyli się prowadzeniem przez cztery minuty. Karol Łysiak sfaulował we własnym polu karnym Marcina Szpakowskiego i decyzja sędziego mogła być tylko jedna. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Damian Kędzior, który nie dał szans golkiperowi "Biało-Niebieskich".
W 28. minucie piłkę w siatce "Tyskich" umieścił Jonathan Junior, lecz arbiter dopatrzył się spalonego i bramki nie uznał. Od tego momentu gra wyraźnie zwolniła. Gracze Rene Pomsa liczyli na zrywy Bartłomieja Barańskiego oraz Kędziora, z kolei Stal pokładała swoje nadzieje w stałych fragmentach gry.
Po jednym z nich do sytuacji strzeleckiej doszedł Krasouski, ale tym razem piłka po jego "główce" spadła na górną siatkę. Zapędy gospodarzy skończyły się na strzale "Panu Bogu w okno" i do przerwy na Stadionie Miejskim w Tychach było 1:1.
"Duma Rzeszowa' od mocnego uderzenia rozpoczęła drugą połowę. Do podania Juniora dopadł Filip Wolski, który dograł w pole karne a tam formalności dopełnił Jakub Kaczówka. Początkowo trafienie nie zostało uznane, ale po interwencji VAR Piotr Pazdecki wskazał na środek boiska i przyjezdni ponownie prowadzili.
Rzeszowanie wyraźnie złapali wiatr w żagle i w 56. minucie mogli fetować trzecie trafienie. Futbolówka krążyła pomiędzy Stalowcami aż wreszcie dopadł do niej Sebastien Thill, pięknym strzałem pokonując Mądrzyka.
Swojego gola szukał także aktywny Junior. Po godzinie rywalizacji Brazyliczyk usiłował przelobować bramkarza, ale zabrakło mu precyzji.
W 66. minucie gospodarze zmniejszyli straty. Rzut rożny egzekwował Kądzior a największym sprytem wykazał się Kasjan Lipkowski i Vanivskyi musiał po raz drugi wyciągać piłkę z siatki.
Role się odwróciły i to GKS przejął inicjatywę. Dwukrotnie gości ratował Svyatoslav Vanivskyi broniąc strzały Pawła Łysiaka i Kądziora, lecz w 76. minucie na tablicy wyników zrobiło się 3:3. Z kilku metrów po długim rogu uderzył wspomniany Łysiak i po chwili mógł odbierać gratulacje od swoich kolegów.
Miejscowi wyraźnie przycisnęli i rzeszowska defensywa miała niemałe problemy, by oddalić zagrożenie od własnej bramki. Tymczasem jeden z nielicznych wypadów Stali o mały włos nie skończył się kolejnym gole. Thill dostrzegł niepilnowanego Szymona Pukałę, ten jednak przegrał pojedynek z Mądrzykiem.
W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, swoje niemałe umiejętności pokazał Vanivskyi. Ukraiński bramkarz dwukrotnie nie dał się zaskoczyć Danielowi Ruminowi. Więcej okazji bramkowych już nie było, w efekcie w Tychach doszło do podziału punktów.
GKS Tychy: Jakub Mądrzyk - Krzysztof Machowski, Kasjan Lipkowski, Marcin Szpakowski, Luis da Silva - Marcin Listkowski (88. Daniel Rumin), Julian Keiblinger (62. Jacek Wuwer), Bartosz Jankowski - Bartłomiej Barański (62. Paweł Łysiak) - Damian Kądzior, Tymoteusz Ryguła (62. Piotr Krawczyk).
Stal Rzeszów: Svyatoslav Vanivskyi - Patryk Warczak, Marcin Kaczor, Vladislav Krasouski, Ksawery Kukułka - Oliwier Madej (80. Radosław Bieniszewski), Karol Łysiak (62. Mateusz Leniart), Sebastien Thill - Kacper Masiak (46. Jakub Kaczówka), Jonathan Junior (89. Wojciech Brzęk), Filip Wolski (62. Szymon Pukała).
Sędzia: Piotr Pazdecki.
Żółte kartki: Bartłomiej Barański (39-faul) - Marcin Kaczor (22-faul).
Czytaj także
2026-05-23 11:06
Stal Rzeszów zakończy sezon starciem ze spadkowiczem [ZAPOWIEDŹ]
2026-05-16 21:18
Efektowne gole przy Hetmańskiej! Pogrom Stali
2026-05-15 17:13
Mecz pełen pożegnań. Stal kontra Wieczysta Kraków
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.



































































































