2026-02-22 13:55:00

Betclic 1. Liga: Puszcza Niepołomice górą w starciu ze Stalą Rzeszów

Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów.
Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów.
Po siedmiu meczach bez porażki Stal Rzeszów musiała uznać wyższość rywali. W 22. kolejce Betclic 1. Ligi pogromcą Rzeszowian została Puszcza Niepołomice, która po świetnej drugiej połowie zaaplikowała rywalom cztery gole. W doliczonym czasie bramkę dla gości zdobył Oliwier Sławiński. 
 
Dzisiejsze starcie miało istotne znaczenie dla obydwu ekip. Podopieczni Tomasza Tułacza chcieli odskoczyć od strefy spadkowej, z kolei przyjezdni mieli nadzieję na utrzymanie miejsca w strefie baraży o Ekstraklasę i zbliżenie się do Chrobrego Głogów
 
Już w 2. minucie gracze Marka Zuba mogli strzelić gola. W polu karnym zakręcił rywalem Krystian Wachowiak, który zagrał wzdłuż bramki, strzał Jonathana Juniora rozpaczliwą interwencją zablokował jeden z obrońców.  
 
Goście ponownie zagościli w polu karnym rywali w 11. minucie, tym razem Brazylijczyk został zablokowany przez defensywę "Żubrów" i futbolówka trafiła do rąk Michała Perchela. Gospodarze odpowiedzieli 180 sekund później, zza pola karnego przymierzył Filipe Nascimento, lecz trafił w jednego graczy Stali. 
 
Po dwudziestu minutach rywalizacji pokazał się Amarildo Gjoni. Napastnik przebiegł z piłką dobre kilkanaście metrów, jego uderzenie nieznacznie minęło słupek. 26. minuta przyniosła atak gości- z prawej strony dośrodkował Szymon Łyczko, który dostrzegł wbiegającego w "szesnastkę" przeciwników Wachowiaka, ten jednak nieczysto uderzył i szansę diabli wzięli. 
 
Minęło pół godziny gry i ładną akcję przeprowadzili "Biało-Niebiescy". Futbolówka wędrowała jak po sznurku i po zagraniu Juniora niewiele brakowało do bramki samobójczej, gdy własnego bramkarza uprzedził Norbert Barczak.
 
Tuż przed przerwą kontratak przeprowadzili gospodarze. Gjoni wypatrzył niepilnowanego Mateusza Cholewiaka, który znalazł się sam na sam z golkiperem Stali. Marek Kozioł wyciągnął się jak długi i sparował strzał napastnika Puszczy. Po chwili arbiter zagwizdał po raz ostatni w tej części meczu, w efekcie pierwsza odsłona zakończyla się bezbramkowym remisem.

Konrad Kasolik otworzył wynik

Co nie udało się przed zmianą stron, udało się na początku drugiej odsłony. Po wyrzucie z autu, piłkę przedłużył Adrian Piekarski zaś z kilku metrów wpakował ją do siatki Konrad Kasolik.
 
Miejscowi poszli za ciosem i niewiele zabrakło im do podwyższenia prowadzenia. Próba jednego z Niepołomiczan powędrowała tuż obok słupka. Rzeszowianie wyraźnie oddali pole i na efekty nie trzeba było długo czekać. 

Fantastyczny gol Gjoniego 

W 64. minucie do futbolówki zagranej w pole karne Stali dopadł Amarildo Gjoni. Albańczyk obrócił się w kierunku bramki przeciwnika i przy biernej postawie obrońców... "zerwał pajęczynę". 
 
Kilka chwil później wreszcie zaatakowali przyjezdni. "Centrostrzał" Patryka Warczaka nie poleciał jednak w światło bramki. Akcja przeniosła się na drugą stronę i... mogło być już 3-0. Filipe Nascimento uderzył tuż przy słupku, futbolówkę końcami palców wybił bramkarz. 

Vladislav Krasouski wyleciał z boiska a Stal straciła trzeciego gola 

W 73. minucie goście musieli grać w osłabieniu. Drugą żółtą kartkę za faul zobaczył wyraźnie zagotowany Vladislav Krasouski, co zwiastowało spore problemy w defensywie. Tak też się stało 180 sekund później. Strzał Gjoniego trafił w jednego obrońców, lecz futbolówka trafiła do Kosei Iwao, który z najbliższej odległości nie dał szans Koziołowi. 
 
Chwilę po trzecim trafieniu dla gospodarzy siły się wyrównały. Wyraźnie "przeszarżował" Kacper Przybyłko i po faulu w środkowej strefie boiska, mógł wcześniej udać się pod prysznic.
 
Przyjezdni zwietrzyli okazję do honorowej bramki a bliscy tego byli boczni obrońcy. W 84. minucie Ksawery Kukułka uderzył pod poprzeczkę, ale na posterunku był Perchel. Następnie przymierzył Patryk Warczak, lecz niewiele zabrakło mu do szczęścia. 

Mateusz Cholewiak dobił gości, Oliwier Sławiński z golem na otarcie łez

O niewykorzystanych sytuacjach mówi się, że lubią się mścić i tak też się stało w 88. minucie. Kontratak Puszczy wykończył Mateusz Cholewiak, który "główką" zaskoczył rozpaczliwie interweniującego Kozioła.
 
Już w doliczonym czasie gry przyjezdni zdołali zdobyć bramkę. Ręką w polu karnym zagrał jeden z obrońców a "jedenastkę" wykorzystał Oliwier Sławiński. Po strzale gracza Stali sędzia zakończył spotkanie i Puszcza mogła się cieszyć z zasłużonego zwycięstwa.
 
 
 
1-0 Konrad Kasolik (49)
2-0 Amarildo Gjoni (64)
3-0 Kosei Iwao (76)
4-0 Mateusz Cholewiak (88)
4-1 Oliwier Slawiński (90+-rzut karny)
 
Puszcza Niepołomice: Michał Perchel - Norbert Barczak, Kacper Przybyłko, Adrian Piekarski (76. Olaf Korczakowski), Konrad Kasolik - Wojciech Hajda (85. Jakub Stec), Konrad Stępień - Kosei Iwao (76. Michał Walski), Filipe Nascimento (81. Piotr Mroziński), Mateusz Cholewiak - Amarildo Gjoni (80. Christopher Simon).
Stal Rzeszów: Marek Kozioł - Patryk Warczak, Vladislav Krasouski, Marcin Kaczor, Ksawery Kukułka - Szymon Kądziołka (57. Jakub Kucharski), Karol Łysiak (75. Michał Synoś), Sebastien Thill - Szymon Łyczko (67. Oliwier Sławiński), Jonathan Junior (67. Seif Darwish), Krystian Wachowiak (57. Filip Wolski).
 
Żółte kartki: Kacper Przybyłko (23-faul, 78-faul), Konrad Stępień (40-faul), Filipe Nascimento (61-niesportowe zachowanie), Amarildo Gjani (72-niesportowe zachowanie) - Jonathan Junior (58-faul), Vladislav Krasouski (60-faul, 73-faul), Karol Łysiak (67-faul).
Czerwone kartki: Kacper Przybyłko (78-druga żółta kartka) - Vladislav Krasouski (73-druga żółta kartka).
Sędzia: Piotr Rzucidło.
 

Betclic 1. Liga - 22. kolejka:

 

Tabela Betclic 1. Ligi:

 

Komentarze (17)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.