https://online.efortuna.pl/page?key=ej0xMzUzMTM1NiZsPTE0NjM1MTYzJnA9MzExOTg%3D&var1=cms%2Fbonus

2020-12-01 12:07:31

Futsal: Przemyślanie pozamiatali parkiet, w Łańcucie kontrowersje w sędziowaniu [podsumowanie II.kolejki]

fot.KSZaczernieFutsalTeam/facebook
fot.KSZaczernieFutsalTeam/facebook
Eurobus Przemyśl ponownie pozamiatał parkiet, zespół Roberta Kurosza wygrał z Tech-Project Jarosław Futsal Team. W Łańcucie po dość kontrowersyjnym sędziowaniu żadna z drużyn nie była zachwycona wynikiem, SPEC Stal Łańcut zremisował u siebie z KS Zaczernie Futsal Team.
 

Tech-Project Jarosław FT 2-10 Eurobus Przemyśl

2x Kurasz - 3x Wanat, 2x Rudnicki, 2x Purcha, 2x Modny, Mikus
 
Spotkanie w Jarosławiu było kolejną lekcją dla rywali Eurobusu Przemyśl, chociaż drużyna z Tech-Project Jarosław przez 9 minut spotkania wygrywała 2-0 to później w przeciągu 31 minut Eurobus Przemyśl umieścił w bramce rywala aż 11 goli!
 
Worek z bramkami otworzył Bartosz Kurasz, który wykorzystał nieporozumienie w obronie Eurobusu i pokonał Artura Kuźmę w bramce. Minutę później ten sam zawodnik trafił po strzale z dystansu i można by rzec, że to by było na tyle w wykonaniu Jarosławskiej drużyny.
Dla Eurobusu zabawa się dopiero zaczynała. Łukasz Rudnicki wziął sprawy w swoje ręce i uderzając z główki umieścił piłkę w bramce, a chwilę później przedłużony rzut karny wykorzystał Paweł Modny.Na listę strzelców w I połowie spotkania wpisali się: ponownie Łukasz Rudnicki oraz Paweł Modny a także po jednym trafieniu dołożył Bartłomiej Purcha i Mateusz Wanat.Na koniec pierwszej połowy trafienie samobójcze zaliczył trener Michał Blok, który niefortunnie uderzając w piłkę skierował ją do swojej bramki.
 
Druga połowa spotkania była pod dyktando przemyślan. W 25 minucie po dobrym dograniu Pawła Modnego, Bartłomiej Purcha odnajduję się pod bramką rywala umieszczając bezproblemowo piłkę w siatce. Parę minut później dobrą akcje stworzył kapitan zespołu Łukasz Rudnicki, który dostał się pod bramkę i lekko uderzył piłkę do boku, gdzie czekał już Mateusz Wanat, zdobywca ósmej bramki w tym spotkaniu! W 33 minucie Michał Blok znalazł się w świetle bramki próbując obronić strzał rywala i niestety sędzia dopatrzył się zagrania ręką. Trener Tech-Project Jarosław został ukarany czerwoną kartką a rzut karny w gola zamienił bramkarz Eurobusu – Andrzej Mikus. Ostatnią bramkę w tym spotkaniu zdobył Mateusz Wanat.
 
Eurobus Przemyśl: Kuźma – Wanat, Harłacz, Głuszko, Rudnicki oraz Mikus, Kiełbowicz, Głuszko, Mikulec, Modny, Purcha, Mikulec
Tech-Project Jarosław Futsal Team: Makowski – Kurasz, Benc, Blok, Zarębiński oraz Guziewicz, Hołowacz, Pilch, Ochab, Chmielowski, Mucha, Mazur, Długoń
 

SPEC Stal Łańcut 3-3 KS Zaczernie Futsal Team

2x Balawender, Nowak – Guzek, Kaszuba, Chmiel
 
Od początku obie drużyny miały ochotę na komplet punktów, faworytem przed spotkaniem była bez wątpienia drużyna KS Zaczernie Futsal Team, która już od dwóch lat występuje w tej lidze. Jednak beniaminek SPEC Stal Łańcut postawił się i walczył o każdy centymetr parkietu.
 
Drużyna z Zaczernia jak co mecz rozpoczęła od minuty ciszy ku czci księdza Tomasza Blicharza, dla którego w tym sezonie dedykują każdy swój mecz.
 
Pojedynek od początku był dość zacięty, każdy miał jakieś okazje, ale to zespół z Zaczernia pierwszy wykorzystał szansę. W 6 minucie spotkania Robert Guzek wykorzystał odbicie bramkarza gospodarzy i z dystansu po ziemi trafił w siatkę. Na dwie minuty przed końcem I połowy odpowiedzieli gospodarze trafieniem Piotr Balaweder, który pokonał Wojciecha Paśko.
 
Druga połowa była bardziej emocjonująca za sprawą decyzji sędziego. W 34 minucie wynik zmienił Piotr Balawender, który ponownie trafił do siatki Zaczernia. Po tym strzale, trener Łukasz Tomczyk wprowadził „bramkarza lotnego” co poskutkowało, bo znów Dawid Kaszuba dobrze odnalazł się w tym ustawieniu i na swoim koncie ma już drugiego gola! Chwilę później piłkę przejęli zawodnicy Łańcuta i Patryk Nowak zamieścił piłkę w pustej bramce… Ostatniego gola w tym pojedynku zdobył Michał Chmiel, który oddał silny strzał z dystansu pokonując bez problemu Patryka Wisza. Gdy wydawało się, że już jest po wszystkim, to oliwy do ognia dolał sędzia główny który pokazał czerwoną kartkę Robertowi Guzkowi za „pozbawienie przeciwników realnej szansy zdobycia bramki poprzez podstawienie nogi przeciwnikowi’, po tej sytuacji emocje wzięły górę i kolejną kartkę (tym razem żółtą) sędzia pokazał kapitanowi drużyny Bartłomiejowi Baciowi, który nie zgadzał się z tą decyzją (chociaż nie tylko on). Każda osoba przebywając na hali nie mogła uwierzyć w decyzję sędziego, chociaż niedawno przepisy się zmieniły a analizę można zobaczyć na profilu SPEC Stal Łańcut.
 
SPEC Stal Łańcut: Szpindor – Walat, Wójcik, Drob, Paczocha oraz Wisz, Balawender, Mach, Noga, Nowak
KS Zaczernie Futsal Team: Paśko – Micał, R.Guzek, Bać, Cieśla oraz Sroka, D.Guzek, Świst, Chmiel, Wojtanowski, Kaszuba
 

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij