fot. Pogoń-Sokół Lubaczów
- Przed sezonem na pewno aspiracje w klubie były duże, natomiast na tę chwilę cele widzę bardzo prosto. Musimy wyjść ponad strefę spadkową i to jest cel, na którym się skupiamy i do którego dążymy w pierwszej kolejności - mówił trener Wojciech Makowski po porażce z JKS-em Jarosław.
Pogoń-Sokół Lubaczów przegrała z JKS-em Jarosław 2-5. Po spotkaniu trener Wojciech Makowski nie ukrywał, że jego zespół nie miał zbyt wielu argumentów, aby wywalczyć korzystny wynik. Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na błędy przy stałych fragmentach gry oraz jasno określił najważniejszy cel na najbliższy czas.
- Od początku nie mogliśmy dobrze wejść w mecz. Drużyna Jarosławia zepchnęła nas do obrony niskiej - przyznał trener Pogoni-Sokoła Lubaczów.
Dużym problemem dla lubaczowian okazały się stałe fragmenty gry. Jedna z bramek padła po samobójczym trafieniu, a przy kolejnej goście nie zachowali odpowiedniej koncentracji.
- Na pewno nie pomogły dwa stałe fragmenty gry w pierwszej połowie. Jednego strzeliliśmy sobie sami, a przy drugiej bramce byliśmy po prostu mało przytomni. Bardziej byliśmy kibicami i obserwowaliśmy, co się dzieje z piłką, zamiast być proaktywni i po prostu ją wybić - mówił Wojciech Makowski.
Pogoń dwukrotnie trafiała do siatki, jednak trener przyznał, że oba gole nie były efektem zdecydowanej przewagi jego zespołu.
- My strzeliliśmy te dwie bramki trochę z przypadku, dzięki umiejętnościom indywidualnym naszych dwóch zawodników - ocenił.
- Kiedy drugą połowę zaczęliśmy w dobrym stylu, mogliśmy mieć nadzieję, że możemy nawiązać równą walkę. Później pojawił się karny i trzy akcje z drugiej strony. Nie mieliśmy dzisiaj zbyt dużych argumentów, żeby wygrać to spotkanie - stwierdził szkoleniowiec.
"Musimy się szybko uczyć i rozwijać"
- Jesteśmy młodą drużyną, zbieramy doświadczenie i takie mecze bardzo dużo nas uczą. Muszą nas dużo uczyć, bo liga trwa i trzeba zdobywać punkty. Sytuacja, w której jesteśmy w tabeli, zmusza nas do tego, żeby te punkty wyrywać - powiedział trener.
- Jesteśmy świadomi, że nikt nam tych punktów nie odda za darmo. Musimy się szybko uczyć i rozwijać, zarówno jeśli chodzi o poszczególnych zawodników, jak i całą drużynę.
Pogoń-Sokół Lubaczów obecnie plasuje się na 16. miejscu z dorobkiem siedmiu punktów. Od początku sezonu zespół odnotował zaledwie dwa zwycięstwa.
- Przed sezonem na pewno aspiracje w klubie były duże, natomiast na tę chwilę cele widzę bardzo prosto. Musimy wyjść ponad strefę spadkową i to jest cel, na którym się skupiamy i do którego dążymy w pierwszej kolejności - powiedział Makowski.
- Nie możemy patrzeć na razie na nic więcej. Musimy patrzeć na to, co jest. A sytuacja jest taka, że musimy się dźwignąć na razie poza tę ostatnią strefę czterech ostatnich zespołów - zakończył trener Pogoni-Sokoła Lubaczów.
Czytaj także
2026-09-20 08:53
Piotr Mroziński ustrzelił dublet w derbach. Zdradził też, dlaczego wybrał JKS Jarosław
2026-09-16 19:17
Nowy gracz w Wiązownicy. Wypożyczenie z Białej Gwiazdy
2026-09-13 12:48
SKRÓT MECZU: Wiślanie Skawina - JKS Jarosław 3-1 [WIDEO]
2026-09-14 18:46
SKRÓT MECZU: Pogoń-Sokół Lubaczów - AKS Busko-Zdrój 2-1 [WIDEO]
2026-09-13 12:32
Trener AKS Busko-Zdrój o sędziowaniu: Wygraną w kolejnym meczu zadedykujemy panu z gwizdkiem
2026-09-13 12:29
Yegor Khromykh po dwóch golach: Jesteśmy bardziej pewni siebie i bardziej agresywni
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.