Pierwsze zagrożenie stworzyli gospodarze. Już w 6. minucie Jakub Jeleń oddał strzał głową, jednak futbolówka po drodze odbiła się od głowy jednego z zawodników Resovii i bez większych problemów trafiła w ręce Kuby Bochniarza.
Kilka minut później odpowiedzieli rzeszowianie. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę zgrał Mikołaj Szkiela, a w sporym zamieszaniu pod bramką Stali do futbolówki dopadł Gracjan Jaroch. Jego uderzenie zatrzymało się jednak na poprzeczce.
W kolejnych fragmentach spotkania nieco więcej z gry mieli zawodnicy „Stalówki”. W 26. minucie świetną okazję na otwarcie wyniku miał Jakub Jeleń, ale jego akcję w ostatniej chwili przerwał jeden z obrońców Resovii. Chwilę później swoich sił próbował Maksymilian Hebel, jednak uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Bochniarza.
Pomocnik Stali nie zamierzał jednak na tym poprzestać. Kilka minut później Hebel był o krok od zdobycia kapitalnej bramki. Zdecydował się na uderzenie niemal z połowy boiska, a Kuba Bochniarz z najwyższym trudem, końcówkami palców, zdołał sparować piłkę nad poprzeczkę.
Maksymilian Hebel otworzył wynik spotkania
W 33. minucie Maksymilian Hebel dopiął swego i tym razem już się nie pomylił. Po rzucie rożnym futbolówka została wybita na drugą stronę boiska, gdzie dopadł do niej pomocnik Stali Stalowa Wola. Hebel precyzyjnie przymierzył w kierunku dalszego słupka i efektownym uderzeniem nie dał bramkarzowi Resovii żadnych szans na skuteczną interwencję.
Po stracie gola rzeszowianie nieco się ożywili i próbowali odpowiedzieć, jednak nadal brakowało im konkretów pod bramką gospodarzy. Poza celnym uderzeniem Mikołaja Szkieli nie zdołali poważniej zagrozić bramce Stali.
Po przerwie Resovia ruszyła do odrabiania strat. W 53. minucie goście byli blisko wyrównania po błędzie Smyłka, a chwilę później niecelnie uderzał Rogalski.
Resovia zmarnowała klarowne sytuacje i poniosła kolejną porażkę
W 61. minucie na boisku pojawił się Javier Mateo Ortiz i szybko wniósł sporo ożywienia w ofensywie. W 65. minucie jego strzał zablokował Żemło, a sześć minut później Kolumbijczyk popisał się fantastycznym dryblingiem, minął kilku rywali i w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę.
W 81. minucie Ortiz stanął przed kolejną szansą, ale jego strzał w polu karnym znów został zablokowany i skończyło się tylko na rzucie rożnym. Niespełna pięć minut później prawą stroną ruszył Szymon Mida, wpadł w pole karne i ostatecznie uderzył obok bramki.
W końcówce zrobiło się gorąco i czerwoną kartką ukarany został Piotr Żemło. Rzeszowianie mimo przewagi nie zdołali odwrócić losów spotkania, a w dolicoznym czasie gry wynik spotknia ustalił Maciej Śliwa.
Stopka meczowa #150550 (strzelcy)
Stal Stalowa Wola: 33. Mikołaj Smyłek - 11. Patryk Zaucha, 6. Piotr Żemło, 4. Łukasz Furtak, 44. Adam Chrzanowski - 77. Dariusz Kamiński (82, 23. Maciej Śliwa), 87. Kuba Nawrocki (73, 49. Jakub Saj), 16. Paweł Żyra (73, 18. Gédéon Nongo), 10. Maksymilian Hebel (82, 7. Mateusz Radecki), 30. Anthony Rogalski - 9. Jakub Jeleń (56, 19. Dawid Wolny).
Resovia: 91. Kuba Bochniarz - 22. Kornel Rębisz, 2. Jakub Banach, 55. Damian Oko, 17. Bartosz Grasza (60, 77. Patryk Romanowski) - 7. Mikołaj Szkiela (69, 8. Nikodem Kuzera), 20. Adam Chojecki (78, 14. Mateusz Szwoch), 10. Jakub Letniowski, 25. Gracjan Jaroch, 11. Bartosz Zimnicki (61, 18. Szymon Mida) - 27. Piotr Krawczyk (61, 9. Javier Mateo Ortíz).
II liga - 9. kolejka:
Lista meczów
II liga - tabela:
Tabela ligowa