Fot. Asseco Resovia Rzeszów/Facebook.
Drugi sparing w letnim okresie przygotowawczym Asseco Resovia także zakończyła czterosetowym pojedynkiem. Rzeszowianie zremisowali z Bogdanką LUK Lublin 2-2.
Rzeszowscy siatkarze mają za sobą drugi mecz kontrolny w tym tygodniu. Po wygranej z ChKS-em Chełm 3-1, tym razem "Pasiaki" zmierzyły się z wicemistrzami Polski z Lublina.
W dzisiejszej potyczce Aleh Akhrem dokonał istotnej korekty w wyjściowym składzie. Asystent Gheorghe Cretu nie mógł liczyć na Klemena Cebulja, który jako transfer medyczny dołączył do reprezentacji Słowenii na trwające mistrzostwa Europy, zastępując zmagającego się z urazem Tine Urnauta. Pod jego nieobecność, obok Kamila Kwasowskiego za przyjęcie odpowiadał Łukasza Kaczmarek, który zaczynał grę w hali właśnie na tej pozycji.
Pierwsze dwie odsłony padły łupem zespołu prowadzonego przez Stephana Antigę. Lublinianie popełnili mniej błędów w ataku oraz lepiej zagrywali, co przyniosło im wygrane do 25 oraz 21.
Z czasem do głosu doszli Rzeszowianie, znacząco poprawiając odbiór i wzmacniając blok. Na szczególne uznanie w tym elemencie zasłużył Tymoteusz Lenik, który siedmiokrotnie zatrzymał rywali. Przewagę Asseco Resovii pokazał trzeci set, zakończony wynikiem do 14.
Pododbnie jak inauguracyjna, także i ostatnia partia miała bardzo zacięty przebieg, ostatecznie lepsi okazali się siedmiokrotni mistrzowie Polski, dzięki czemu potyczka zakończyła się remisem.
Asseco Resovia Rzeszów - Bogdanka LUK Lublin 2-2 (25-27, 21-25, 25-14, 28-26)
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz, Kwasowski (13), Lenik (11), Butryn (16), Kaczmarek (11), Poręba (3), Zatorski (libero) oraz Potera (libero), Nowak (4), Sowa (1), Sobczyk (4), Zieiliński (2).
Bogdanka LUK Lublin: Prokopczuk (2), Sawicki (16), Rejno (11), Malinowski (15), Wachnik (5), Zając (7), Ignaczak (libero) oraz Rusin (9).