2026-02-22 17:00:00

PlusLiga: Siatkarski klasyk dla PGE GiEK Skry Bełchatów

Fot. Monika Pliś.
Fot. Monika Pliś.
PGE GiEK Skra Bełchatów odniosła pierwsze zwycięstwo w nowym roku. W 22. kolejce PlusLigi Bełchatowianie pokonali Asseco Resovię w czterech setach. 
 
Zarówno gospodarze jak i przyjezdni podchodzili do dzisiejszego starcia po porażkach. Bełchatowianie przegrali 1-3 z JSW Jastrzębskim Węglem zaś Resoviacy w takim samym stosunku ulegli Sportingowi CP Lizbona w Lidze Mistrzów. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, zarówno jedni i drudzy potrzebowali punktów, co zwiastowało niemałe emocje tego popołudnia.

Asseco Resovia dobrze weszła w mecz

Od początku inauguracyjnej odsłony inicjatywa należała do gości. Rzeszowianie szybko objęli kilkupunktowe prowadzenie i choć rywale dwukrotnie odrobili straty, to seria błędów Skry sprawiła, że przy stanie 9-12 o czas poprosił Krzysztof Stelmach.
 
Po powrocie do gry, miejscowi ponownie zbliżyli się na jedno oczko, to wystarczyły dwa ustawienia, by "Pasiaki" zapewnili sobie zwycięstwo. Sygnał do ataku dał Mateusz Poręba, który posłał asa serwisowego, dzięki czemu na tablicy wyników zrobiło się 19-15. W międzyczasie 4000 punktów w PlusLidze osiągnął Artur Szalpuk.
 
Kolejny punkt dolożył Karol Butryn pewnie wykorzystując piłkę przechodzącą na 21-16. Swobodnie grający Resoviacy wykorzystali juz pierwszą okazję do zakończenia partii- ze środka udanie zaatakował Poręba, pieczętując wygraną do 19. 

Zacięty set dla Skry

Po zmianie stron gospodarze podnieśli poziom i to "Pasiaki" musiały gonić wynik. Pojedynczym blokiem na Butrynie popisał się Zouheir El Graoui, w efekcie przy wyniku 12-14 po raz pierwszy w tym pojedynku swoich graczy na przerwę zaprosił Massimo Botti
 
Dystans pomiędzy obiema drużynami powiększył Arkadiusz Żakieta serwując nie do przyjęcia i włoski szkoleniowiec wykorzystał obie przerwy przy wyniku 14-17. Opiekun Asseco Resovii zdecydował się na podwójną zmianę i jego zespół odrobił straty.
 
Końcówka należała jednak do przeciwników- zablokowany został Danny Demyanenko i Skra miała dwa setbole. Kropkę nad i postawił El Graoui, co oznaczało, że Bełchatowianie przełamali serię 21 przegranych setów z rzędu z Rzeszowianami.

Gospodarze poszli za ciosem

Trzecia partia była wyrównana tylko do stanu 7. Od tego momentu na parkiecie rządzili dziewieciokrotni mistrzowie Polski, którzy stopniowo budowali przewagę. Świetnie spisywał się Zouheir El Graoui- po jego punktowej zagrywce było 16-11 i szala zwycięstwa wyraźnie przechyliła się na bełchatowską stronę.
 
Choć goście lepiej prezentowali się w ataku, to mieli spore problemy w przyjęciu. Dobrze dysponowany za linią 9. metra był Antoine Pothron, który popisał się dwoma asami serwisowymi, co wystarczyło do utrzymania prowadzenia. Zwycięstwo Skry do 20 przypieczętował Michał Szalacha i miejscowi byli o krok od kompletu punktów.

Pełna pula została w Bełchatowie

Czwarta i zarazem ostatnia odsłona miała niemal bliżniaczy przebieg jak poprzednia. "Żółto-czarni" odskoczyli od wyniku 7-7 a tym razem w głównej roli wystąpił Michał Szalacha. Środkowy raz po raz ostrzeliwał rzeszowskich przyjmujących, o czym boleśnie przekonał się Erik Shoji i Skra miała pięć oczek w zapasie, 14-9. 
 
Cień nadziei dał gościom Yacine Louati przebijając się przez blok, dzięki czemu Resovia zbliżyła się na dwa punkty, lecz był to tylko "łabędzi śpiew" ze strony gości. Bełchatowianie zwarli szyki i wrzucili wyższy bieg, na co riposty nie mogli znaleźć przeciwnicy. Meczbola dał miejscowym Bartłomiej Lemański zaś po chwili atak blok-antenka w wykonaniu El Graoui załatwił sprawę. Statuetkę MVP zawodów otrzymał właśnie Marokańczyk.  

PGE GiEK Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3-1 (19-25, 25-23, 25-20, 25-19)

PGE GiEK Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz (1), Antoine Pothron (14), Michał Szalacha (11), Arkadiusz Żakieta (12), Zouheir El Graoui (26), Bartłomiej Lemański (10), Kamil Szymura (libero) oraz Maksym Kędzierski (libero), Javad Manavinezhad, Kamil Szymendera.
Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Janusz (1), Artur Szalpuk (24), Cezary Sapiński, Karol Butryn (12), Yacine Louati (18), Mateusz Poręba (5), Erik Shoji (libero) oraz Paweł Zatorski, Wiktor Nowak, Jakub Bucki, Danny Demyanenko (4).
 
Sędziowie: Marek Krupski-Marcin Weiner

Komentarze (1)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.