Fot. Monika Pliś
Asseco Resovia Rzeszów przegrała po tie-breaku w Warszawie z PGE Projekt w pierwszym meczu o brązowy medal Plusligi.
Świetnie w dzisiejszy mecz weszli siatkarze Asseco Resovi. Podopieczni trenera Massimo Bottiego prowadzili już 8-3, by następnie nieco się wyrównał. Goście grali dobrze blokiem, a kolejne kontry przynosiły punkty, aktywnego m.in. Klemena Cebuljego. Słoweniec zdobył zresztą w całym spotkaniu 20 punktów - najwięcej spośród Resoviaków.
Pierwszy set padł łupem Resovi, która znowu ruszyła mocniej w końcówce, powiększając swoją przewagę i ostatecznie wygrywając pierwszego seta 25-20 po skutecznym ataku Danyego Demyanenko.
Drugi set był już bardziej wyrównany. To jednak Projekt pierwszy wyszedł na prowadzenie 7-4. Resovia odrobiła straty i w dalszej części seta minimalnie prowadziła - gospodarze odrobili straty przy stanie 20-20.
Goście wyszli następnie na prowadzenie 22-20, a później 24-22! Zespół z Rzeszowa miał w sumie aż 5 piłek setowych, stołeczna drużyna każdą z nich, dzięki głównie skutecznej grze blok-obrona, wybroniła, a szalejący pod koniec seta i najlepiej punktujący w drużynie gospodarzy na przestrzeni całego spotkania Kevin Tillie skutecznie zakończył tą partię na korzyść zespołu z Warszawy.
Trzeci set był bardzo wyrównany, a gra od początku do końca toczyła się punkt za punkt. W drużynie z Warszawy skutecznie grali szczególnie środkowi Jakub Kochanowski czy Karol Kłos, Resovia natomiast odpowiadała świetną grą obrona-atak byłego zawodnika Warszawskiej drużyny, Artura Szalpuka.
Tym razem to Rzeszowianie obronili - głównie za sprawą wspomnianego już Szalpuka dwie piłki setowe i wygrali ostatecznie 26-24.
Czwarta partia również była mocno wyrównana. Od stanu 10-10 to jednak Projekt zaczął budować przewagę i zwyciężył w całej partii wysoko, 25-19.
Początek decydującej partii to groźnie wyglądająca kontuzja jednego z najskuteczniejszych dzisiaj zawodników gospodarzy - Bartosza Bednorza. Były gracz Resovii nie był w stanie kontynuować gry po groźnym upadku.
Zdarzenie to nie przeszkodziło jednak siatkarzom Projektu, którzy odskoczyli szybko na 8-5, a następnie aż 12-7. Mimo, że Asseco walczyło do końca, ostatecznie to zespół z Warszawy zwyciężył 15-11 i jest bliżej medalu Plusligi.
PGE Projekt Warszawa: Firlej (6), Gomułka (17), Kochanowski (16), Kłos (10), Tillie (24), Bednorz (14), Wojtaszek (libero), Weber, Semeniuk, Kozłowski, Firszt (2)
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz (4), Butryn (12), Demyanenko (10), Cebulj (20), Poręba (11), Szalpuk (16), Potera (libero), Louati (1), Shoji (libero), Nowak, Bucki (8)
Sędziowali: Wojciech Głód, Maciej Twardowski
Więcej o meczu:
PGE Projekt Warszawa - Asseco Resovia
Czytaj także
2026-04-18 16:30
Nieudany rewanż Asseco Resovii! Rzeszowianom pozostała gra o brąz
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.

































































































_1776713266.png)

