fot. P. Golonka/ Resovia
- Dzisiaj pokazaliśmy, że ten mecz był bezapelacyjnie dla nas. Trochę to była niewiadoma po pierwszym meczu. Dzisiaj naprawdę pokazaliśmy kulturę piłkarską i bardzo się cieszymy - mówił Kamil Kuzera po zwycięskim dwumeczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Resovia pokonała w barażach
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i w przyszłym sezonie nadal będzie rywalizować w Betclic 2 lidze. W pierwszym spotkaniu Rzeszowianie zwyciężyli 1-0, a w rewanżu przypieczętowali utrzymanie wynikiem 3-0.
- Zacznę od tego, że zadanie, które było, jest wykonane i to jest najważniejsze. Cieszymy się z tego bardzo mocno - rozpoczął trener Kamil Kuzera.
- Mieliśmy naprawdę bardzo szaloną końcówkę, pomimo tego że pojawiły się urazy, jakieś nieobecności po prostu daliśmy radę i ten zespół pokazał, że coś w nim jest. Teraz po prostu trzeba odpocząć i skupić na przyszłości
Kamil Kuzera: Pokazaliśmy kulturę piłkarską
- Dzisiaj pokazaliśmy, że ten mecz był bezapelacyjnie dla nas. Trochę to była niewiadoma po pierwszym meczu. Dzisiaj naprawdę pokazaliśmy kulturę piłkarską i bardzo się cieszymy - dodał.
Przygotowania do nadchodzących rozgrywek
- Musimy trochę uporządkować sytuację kadrową. Jest część zawodników, która na pewno z nami zostaje, jest część zawodników, z którymi będziemy chcieli przedłużać umowy i to też ma znacznie w kontekście takim, kiedy rozpoczniemy przygotowania do nowego sezonu. Najważniejsze jest teraz, że chłopcy potrzebują odpoczynku
- Po przyjściu tutaj też zdiagnozowaliśmy pewne rzeczy i wiemy nad czym musimy mocniej popracować. Wiemy, że oni potrafią grać w piłkę, ale wiemy również gdzie mamy olbrzymie rezerwy - podsumował opiekun Resovii.
Wizja drużyny na przyszły sezon?
- Ja swoją wizję mam bardzo prostą. Chcę rozwijać piłkarzy. Natomiast wszystko jest zależne od finansów. Musimy jak najszybciej się spotkać i zobaczyć jak ten budżet się będzie kształtował, bo jest to troszeczkę złudne. W końcówce sezonu, gdzie graliśmy z drużynami, które awanso
wały naprawdę funkcjonowaliśmy bardzo dobrze. Także tutaj mocno musimy przysiąść do tego tematu. Być może ktoś do nas jeszcze dołączy. Wiadomo, że w zanadrzu mamy to, że w końcu wrócimy i otworzymy nasz nowy stadion i to może być fajny kop dla całego Rzeszowa. To jest teraz dla nas najważniejsze - zakończył Kamil Kuzera.