2020-05-16 15:05:47

Michał Filip obrał egzotyczny kierunek. Zagra w lidze koreańskiej!

Michał Filip w przyszłym sezonie zagra w lidze koreańskiej. fot. Cerrad Czarni Radom
Michał Filip w przyszłym sezonie zagra w lidze koreańskiej. fot. Cerrad Czarni Radom
Pochodzący z Rzeszowa Michał Filip w przyszłym sezonie zagra w... lidze koreańskiej! Potężnie zbudowany atakujący został wybrany do siedmiu zagranicznych zawodników, którzy mogą zagrać w tamtejszej lidze. Jego nowym klubem została drużyna Ansan.
 
Michał Filip występował w Asseco Resovii w latach 2012-2014 i później zdecydował się trochę pojeździć po Polsce. Teraz czeka go przygoda życia, bo został wybrany w drafcie do siedmiu zagranicznych zawodników, którzy zagrają w lidze koreańskiej. Oprócz rzeszowianina w Korei Południowej zobaczymy także innego Polaka Bartosza Krzyśka. 
 
- Noc z czwartku na piątek była dla mnie ciekawym doświadczeniem, ale też delikatnie stresującym. Zwłaszcza poranek, gdzie budziłem się co chwilę z myślą, że na pewno zaspałem. Na szczęście tak się nie stało - powiedział Michał Filip w wywiadzie dla Polsatu Sport. 
 
- Myślę, że kilku sąsiadów obudziłem moim okrzykiem radości. Niesamowita euforia. Spacerowałem z 30 minut, by ją ostudzić. Przez kilka godzin moje emocje były na najwyższym poziomie. „Banan” nie schodził mi z twarzy. Poszedłem pograć w plażówkę z nadzieją, że spadnie mi ciśnienie. Podziałało. Po tym czasie doszło do mnie, że spełniło się moje małe siatkarskie marzenie - dodaje 25-latek.
 
Jak widać sam zainteresowany jest szczęśliwy, że w przyszłym sezonie zagra w egzotycznej lidze. To nie pierwszy przypadek, gdy polski zawodnik rusza w "siatkarską podróż". Przypomnijmy, że były atakujący Asseco Resovii Zbigniew Bartman grał m.in. w Argentynie i Chinach. 

Czytaj także

Komentarze

Skomentuj przez Facebook

Skomentuj bez logowania

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem