Adrian Rzeźnik wygrał 70. Rajd Wisły i został mistrzem Polski
W sobotę sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Rywale odrabiali straty i przed finałowym odcinkiem specjalnym różnica stopniała do zaledwie 6,2 sekundy. O zwycięstwie w rajdzie i tytule mistrzowskim zdecydowała więc ostatnia próba.
Rzeźnik i Kozdroń wytrzymali presję. Na Power Stage byli szybsi od Szejów o 1,2 sekundy i ostatecznie wygrali 70. Rajd Wisły z przewagą 7,4 sekundy.
- Cały zespół pomógł mi skoncentrować się przed ostatnim odcinkiem i dzięki temu jesteśmy na mecie z tak dobrym czasem. Dziękuję Wam za ten oes, ten rajd i ten sezon! Ogromne podziękowania dla całej rodziny, dla mojego taty, który wkłada w to całe serce, dla Kamila za świetną pracę. To dzięki Wam tutaj jesteśmy! - mówił na mecie Adrian Rzeźnik.
19-letni rzeszowianin najmłodszym mistrzem Polski w historii
Tym samym zawodnik z Rzeszowa został najmłodszym mistrzem Polski w historii Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Dotychczasowy rekord należał do Mikołaja Marczyka, który swój pierwszy tytuł zdobył w 2019 roku w wieku 23 lat.
Co więcej, Rzeźnik potrzebował do zdobycia mistrzostwa zaledwie siedmiu startów w rundach RSMP, wliczając ubiegłoroczny debiut w Rajdzie Rzeszowskim.

fot. Gabriela Moździerz / Gabapix
Trzy zwycięstwa w sześciu rundach RSMP
Pierwszy triumf przyszedł już podczas Rajdu Świdnickiego, gdzie Rzeźnik został najmłodszym zwycięzcą rundy RSMP. Kolejne zwycięstwo odniósł w swoim domowym Rajdzie Rzeszowskim, a sezon zakończył wygraną w Wiśle.
W sześciu rundach Rzeźnik i Kozdroń pięciokrotnie stawali na podium. Jedynym wyjątkiem był Rajd Nadwiślański, w którym po przebiciu opony zajęli czwarte miejsce.
Mistrzowski sezon zakończyli z dorobkiem 188 punktów. Jarosław i Marcin Szejowie zdobyli 177 punktów, a trzecie miejsce zajęli Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski z dorobkiem 157,5 pkt.
- Cieszę się, że ten ostatni odcinek jest już za nami, to był chyba najszybszy oes w moim życiu. Pełne poświęcenie i świetne tempo Adriana, który jest przyszłością polskich rajdów. Musi minąć kilka dni, zanim to do mnie dotrze, ale jesteśmy mistrzami Polski! - powiedział Kamil Kozdroń.