Zespół Pogoni-Sokół Lubaczów skupiał się głównie na defensywie, starając się przetrwać napór rywali i szukać swoich szans w kontratakach. Mimo kilku prób z obu stron, do przerwy kibice nie zobaczyli bramek.
Rezerwowy dał prowadzenie KSZO
Po zmianie stron gospodarze nadal konsekwentnie dążyli do przełamania. Kluczowy moment nastąpił w 58. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Dawid Kroczek. Co istotne, zawodnik pojawił się na boisku z ławki rezerwowych zaledwie chwilę wcześniej i niemal natychmiast pokazał swoją walkę w meczu. Gol był efektem dpbrej gry KSZO, które w końcu znalazło sposób na defensywę przyjezdnych.
Niewykorzystana szansa na zamknięcie meczu
Po objęciu prowadzenia zawodnicy KSZO starali się kontrolować wydarzenia na boisku i dowieźć korzystny wynik do końca. Choć mieli jeszcze okazje, by podwyższyć rezultat, brakowało precyzji i zimnej krwi w kluczowych momentach.
Z kolei Pogoń-Sokół Lubaczów nie zamierzała się poddawać i w końcówce coraz śmielej atakowała.
Dramatyczna końcówka oraz gol w ostatnich sekundach
Gdy wydawało się, że trzy punkty zostaną w Ostrowcu, nadeszła doliczona część gry. W 90+2 minucie do siatki trafił Łukasz Mazurek, pokonując Klebaniuka i doprowadzając do wyrównania.
To trafienie wywołało ogromne emocje na stadionie, gospodarze stracili zwycięstwo dosłownie w ostatnich sekundach meczu.
KSZO: Klebaniuk - Marcinkowski, Łazarz, J. Czajkowski - P. Czajkowski, D. Lisowski, Goc, Horzhui - Górski, Bełycz, Majewski
Pogoń-Sokół: Kostrzewski - Płonka, Szczyrek, Gul, Ploshchynskyi - Marciniec, Jaślar, Zbroiński - Khromykh, Chełmecki, Majda

















































_1776713266.png)









