Ładowanie wyników…
2026-03-09 19:28:17

Porażka Stali Stalowa Wola w Skierniewicach. Trener Maciej Musiał: Mecz zaczął się fajnie, ale skończyło się dużo gorzej

Piłkarze Stal Stalowa Wola przegrali w niedzielnym wyjazdowym spotkaniu z Unią Skierniewice. Zobaczcie, co po meczu powiedział trener "Stalówki", Maciej Musiał.
 
Starcie rozegrane w Skierniewicach zakończyło się kolejną stratą punktów dla Stali Stalowa Wola, przez co jej sytuacja w tabeli 2.ligi się coraz trudniejsza. Zamiast myśleć o walce o czołowe lokaty, drużyna musi coraz uważniej spoglądać na dolne rejony zestawienia.
 
Początek meczu był dla „Stalówki” bardzo obiecujący. Już w pierwszej minucie goście stworzyli sobie znakomitą okazję bramkową, której nie udało się wykorzystać. Chwilę później piłkarze z Podkarpacia dopięli jednak swego i objęli prowadzenie. Radość nie trwała jednak długo – błędy w defensywie sprawiły, że w niedługim czasie gospodarze zdołali odwrócić losy rywalizacji i to oni schodzili na przerwę z przewagą.
 
Po spotkaniu szkoleniowiec Stali, Maciej Musiał, nie ukrywał rozczarowania przebiegiem pierwszej części gry.  - Mecz zaczął się fajnie, ale skończyło się dużo gorzej. Myślę, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba, jeśli chodzi o to jak mieliśmy grać, a jak graliśmy. Zupełnie to odbiegało od tego, co sobie zaplanowaliśmy.
 
Fakt jest taki, że widzieliśmy, z kim gramy, że ten zespół jest na fali, bardzo dobrze wygląda, fajnie gra w piłkę i widzieliśmy, że nie dorównamy im jakością na pewno. Mieliśmy z piłką jakiś plan, którego nie realizowaliśmy w pierwszej połowie - powiedział opiekun.
 
Po przerwie zespół ze Stalowej Woli wrócił na boisko w znacznie lepszej dyspozycji. Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry udało się doprowadzić do wyrównania, co ponownie otworzyło spotkanie.
 
W dalszej części meczu gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, choć przez długi czas brakowało im klarownych sytuacji. Obie drużyny miały jeszcze swoje okazje, jednak skuteczniejsi okazali się piłkarze Unii.Decydująca akcja miała miejsce w 78. minucie, kiedy lider rozgrywek zdobył zwycięskiego gola

Porażka w Skierniewicach sprawia, że zespół ze Stalowej Woli musi jak najszybciej szukać punktów w kolejnych spotkaniach, aby poprawić swoją pozycję w ligowej tabeli
 
 Szkoleniowiec Stali podkreślał po meczu, że jego zespół mierzył się z bardzo wymagającym rywalem, ale mimo to nie musiał wracać do domu bez punktów.  -  W drugiej już wyglądało to, moim zdaniem, o tyle lepiej, że przeciwnik właściwie nam nie zagrażał. Można powiedzieć, że stworzył jedną groźną akcję i skończyło się to porażką. Natomiast, jeszcze raz to podkreślę, graliśmy, według mnie, z najlepszą drużyną w tej lidze, jeśli chodzi też o styl grania, sposób grania, bardzo dobrze realizującą założenia taktyczne, dobrze zorganizowaną, jeśli chodzi o te założenia związane z tym modelem czy sposobem grania.
 
Natomiast w tym meczu absolutnie nie musieliśmy tego meczu przegrać i o to mam największe pretensje do siebie i do zespołu, że w takim spotkaniu, w którym tych sytuacji też mieliśmy kilka, no przegrywamy i to jest też na problem. Tak jak mówię, jak ci idzie, jak ci wychodzi i jesteś dobrej dyspozycji, to tak to właśnie wygląda, że wchodzi ci wszystko i jesteś na tej fali. U nas niestety ta sytuacja nie jest aż tak optymistyczna - zakończył szkoleniowiec Stali Stalowa Wola.
 

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.