Ładowanie wyników…
2026-03-08 21:26:00

Porażka Stali Stalowa Wola z Unią Skierniewice mimo dobrego początku

fot. Daniel Tracz/ Stal Stalowa Wola
fot. Daniel Tracz/ Stal Stalowa Wola
Unia Skierniewice pokonała u siebie Stal Stalowa Wola 3-2. Mimo szybkiego prowadzenia i ambitnej walki w końcówce, goście nie zdołali wyrównać, a lider 2. ligi sięgnął po drugie zwycięstwo w rundzie wiosennej.
 
Stal Stalowa Wola już po sześciu minutach gry prowadziła w meczu z liderem Betclic 2. ligi, Unią Skierniewice. Najpierw piłkę w pole karne dośrodkował Maksymilian Hebel, jednak jego uderzenie zdołał jeszcze obronić Jakub Murawski. Przy dobitce Damiana Oko z najbliższej odległości bramkarz gości był już bezradny. Było to pierwsze trafienie "Stalówki" w rundzie wiosennej.

Szybka odpowiedź Unii

Po kwadransie gry był już remis. Piłkę w polu karnym gospodarzy przyjął Bartosz Bida. Były zawodnik Stali Stalowa Wola wyłożył futbolówkę przed pole karne do Damiana Makucha, a ten pięknym strzałem pokonał Mikołaja Smyłka.
 
W 24. minucie Unia wyszła na prowadzenie. Fatalny błąd przed własnym polem karnym popełnił Smyłek, który nie trafił w piłkę, a Krzysztofowi Toporkiewiczowi pozostało jedynie skierować ją do pustej bramki.
 
Jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy bramkarz Stali ponownie popełnił podobny błąd, jednak tym razem Jan Mierzwa nie wykorzystał okazji, ponieważ skiksował przy próbie strzału.

Stal szybko wyrównuje po przerwie

Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla gospodarzy. Już w pierwszej akcji po zmianie stron Krystian Lelek wpadł w pole karne z lewej strony i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania.
 
W kolejnych minutach obie drużyny próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak brakowało klarownych sytuacji bramkowych.

Unia ponownie na prowadzeniu

Dwadzieścia minut przed końcem meczu bardzo dobrą okazję mieli goście. Damian Gąska wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę Toporkiewiczowi, jednak ten nie trafił w bramkę strzeżoną przez Smyłka.
 
W 79. minucie Unia Skierniewice ponownie objęła prowadzenie. Piłkę w polu karnym przejął Bartosz Bida i tym razem zagrał do Mateusza Szmyda. Pomocnik gości nie pomylił się w dogodnej sytuacji i pewnym strzałem pokonał Smyłka.

Stalówka nie zdołała wyrównać

Stal Stalowa Wola była bardzo blisko wyrównania w końcówce spotkania. Dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry Hubert Tomalski świetnym podaniem uruchomił Maksymiliana Hebla, który wbiegł w pole karne i oddał groźny strzał. Piłka zatrzymała się jednak na poprzeczce i goście nie zdołali doprowadzić do remisu.
 
W końcowych minutach Stal Stalowa Wola rzuciła się do szaleńczych ataków, jednak gospodarze nie zdołali zdobyć bramki wyrównującej. Tym samym lider 2. ligi, Unia Skierniewice, po raz drugi w rundzie wiosennej wygrał 3-2. Stalówki w dwóch pierwszych meczach wiosny zdobyły zaledwie jeden punkt.
 
Unia Skierniewice: Murawski – Makuch, Straus, Woliński – Mierzwa (68. Kamiński), Ławrynowicz (68. Kosior), Stępień, Szmyd (84. Turek) – Toporkiewicz, Gąska (84. Jaroch) – Bida (90+2. Kozdrych)
 
Stal Stalowa Wola: Smyłek – Jaroszewski (83. Morawiec), Żemło, Oko, Getinger – Hebel, Radecki (83. Morawiec) – Lelek (87. Tomalski), Surzyn, Kendzia (46. Sobeczko) – Śpiewak (77. Wolny).

Betclic 2. Liga - 22. kolejka:

 

Tabela Betclic 2. Ligi:

 

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.