W barwach krośnieńskiej drużyny pojawili się m.in. Jason Doyle, Marcus Birkemose, Tobiasz Musielak, Robert Chmiel czy Radosław Kowalski. Kolejny trening we wtorek.
Zobacz wideo z pierwszego treningu Cellfast Wilków Krosno:
- To moje pierwsze kółka w tym sezonie. Cieszymy się niesamowicie, że możemy trenować u siebie. Nie trzeba jechać za granicę, mamy piękną pogodę i tor jest świetnie przygotowany, więc możemy spokojnie zacząć trenować u siebie - mówił Robert Chmiel.
Dla żużlowców Cellfast Wilków Krosno pierwsze jazdy po zimie to zawsze wyjątkowy moment. Jak przyznał zawodnik Wilków, po miesiącach treningów ogólnorozwojowych powrót na motocykl daje zupełnie inne emocje.
Robert Chmiel: "Czuję się, jakbym wczoraj siedział na motocyklu"
Żużlowiec przyznał także, że nadal poznaje krośnieński tor, na którym w poprzednim sezonie miał okazję startować jedynie gościnnie.
- Dopiero się uczę tego toru, potrzebuję trochę czasu, żeby go opanować. Po zimie jest świeżo przygotowany, wysuszony i wyrównany, więc na pewno musi się jeszcze trochę poukładać, ale już teraz wygląda bardzo dobrze - dodał Robert Chmiel.
Trener Piotr Świderski: dobre warunki i plan przygotowań
- Warunki torowe są bardzo dobre. Jak na 9 marca to naprawdę świetna pogoda i świetnie przygotowany tor. Jest twardy i równy, więc możemy spokojnie rozpocząć przygotowania - mówił trener krośnieńskiej drużyny.
Pierwsze zajęcia miały charakter wprowadzający. Zawodnicy skupili się głównie na indywidualnych jazdach i zapoznaniu się z nawierzchnią.
- To był taki pierwszy rozruch, pierwsze jazdy indywidualne, bez startów spod taśmy i bez ścigania. Ale już jutro i w środę planujemy kolejne treningi i prawdopodobnie pojawią się pierwsze starty spod taśmy - zapowiedział Świderski.
Szkoleniowiec podkreślił również, że drużyna ma za sobą krótki, ale intensywny obóz przygotowawczy, który pozwolił lepiej poznać się nowemu składowi Wilków.
Krótki obóz i sporo sparingów
W najbliższych tygodniach krośnieński zespół planuje również serię meczów sparingowych, choć wiele zależeć będzie od pogody.
- Sparingów jest zaplanowanych sporo. Wiemy jednak, że pogoda potrafi płatać figle i któryś z nich może zostać odwołany. Lepiej mieć ich więcej w planie niż za mało. Wierzę, że po tych przygotowaniach drużyna będzie optymalnie gotowa na start sezonu - zaznaczył Piotr Świderski.
Trener odniósł się także do nawierzchni krośnieńskiego toru, który jest jednym z najbardziej charakterystycznych w Polsce.
- Geometria toru pozostaje taka sama. To wciąż najdłuższy tor w Polsce, z dość ostrymi wejściami i wyjściami z łuków. Zawsze jednak staramy się przygotować nawierzchnię tak, żeby było ściganie i widowisko. I tak samo będzie w tym roku - zakończył szkoleniowiec Wilków.