W spotkaniu 21. kolejki 4 ligi podkarpackiej Głogovia Głogów Małopolski musiała uznać wyższość Igloopolu Dębica. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie a ozdobą zawodów było trafienie Marcina Stefanika z rzutu wolnego.
Fot. www.facebook.com/lksglogovia/
Początek rywalizacji przebiegał pod znakiem wyrównanej walki w środku pola. Jako pierwsi zaatakowali podopieczni Kamila Machnika. W 4. minucie do strzału sprzed pola karnego złożył się Aleksander Okoń, lecz futbolówka poszybowała nad bramką gospodarzy.
Na kolejną godną uwagi akcję widzowie, którzy przyszli na stadion przy ul. Fabrycznej, musieli poczekać kolejny kwadrans. Do ostro bitej piłki z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Radosław Łeń, lecz uderzył wprost w obrońcę i golkiper „Morsów” nie musiał interweniować.
Piłkarzom obydwu zespołów nie można było odmówić ambicji i realizacji taktyki Jednak poza dryblingiem Duilio Hanauera Ribasa i jego groźnym strzałem nic ciekawego do końca pierwszych 45 minut się nie działo i do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Druga odsłona rozpoczęła się od goli dla obydwu zespołów. W 48. minucie pod poprzeczkę z rzutu wolnego przymierzył Marcin Stefanik i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. '"Morsy" nie zdążyły dobrze ochłonąć, gdy do wyrównania doprowadzili zawodnicy Kamila Kawy. Składną akcję całej drużyny wykończył Tomasz Płonka, uprzedzając obrońcę przy kluczowym podaniu.
Miejscowi poszli za ciosem i w 57. ponownie zagrozili bramce Adama Maciąga. Na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Grzegorz Płonka, lecz zabrakło mu nieco precyzji i dębicki bramkarz nie musiał interweniować.
W 69. minucie w kuriozalny sposób na listę strzelców mógł wpisać się T. Płonka. Futbolówka po wybiciu przez golkipera przyjezdnych trafiła napastnika Głogovii w twarz i ku olbrzymiej uldze dębickiej ekipy powędrowała tuż obok słupka. Po chwili bliski szczęścia był G. Płonka, który w zamieszaniu podbramkowym minimalnie się pomylił.
W odpowiedzi bliscy drugiej bramki byli dębiczanie, którzy mieli sytuację sam na sam. Górą okazał się Piotr Lipka, ratując swój zespół przed utratą bramki. Kapitan gospodarzy nie miał jednak nic do powiedzenia w 77. minucie. W polu karnym na czystej pozycji znalazł się Wojciech Kos i z drugiego trafienia mógł się cieszyć Igloopol.
Miejscowi przycisnęli w końcówce, jednakże stałe fragmenty gry nie przyniosły im żadnej korzyści, przez co komplet punktów zgarnęli przeciwnicy.
0-1 Marcin Stefanik (48-rzut wolny)
1-1 Tomasz Plonka (51)
1-2 Wojciech Kos (77)
Głogovia Głogów Małopolski: Piotr Lipka- Kacper Cząba, Radosław Łeń (46. Hubert Osuch), Mirosław Kmiotek (81. Dmytro Rudiachev), Kamil Pilecki, Konrad Domoń, Grzegorz Płonka, Filip Czop, Rakhidi Manamela, Arkadiusz Staszczak, Tomasz Płonka (78. Mykola Podiachev).
Igloopol Dębica: Adam Maciąg- Daniel Pawłowski, Marcos Antonio Dos Santos Oliveira, Duilio Hanauer Ribas, Wojciech Kos, Mateusz Peda, Aleksander Okoń, Marcin Stefanik, Wojciech Falarz, Filip Leśniak, Wojciech Jaszcz oraz Bartosz Solarz, Piotr Buda, Emilian Mitek.
Komentarze (17)
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.