https://online-mexos.efortuna.pl/page?key=ej0xMzUzMTM1NiZsPTE0NjM1MTYzJnA9MzExOTg%3D&var1=cms%2Fbonus

2021-03-14 23:09:00

Jaromir Wieprzęć: Przegrywamy spotkanie, którego nie powinniśmy przegrać. Mogę tylko przeprosić kibiców

Jaromir Wieprzęć nie krył zdenerwowania po sobotnim meczu z Podlasiem Biała Podlaska (fot. Radosław Kuśmierz)
Jaromir Wieprzęć nie krył zdenerwowania po sobotnim meczu z Podlasiem Biała Podlaska (fot. Radosław Kuśmierz)
Stal Stalowa Wola w sobotnie popołudnie sensacyjnie przegrała z Podlasiem Biała Podlaska na wyjeździe. Po meczu zdenerwowania nie krył Jaromir Wieprzęć.
 
-Na pewno nie tak sobie wyobrażaliśmy to spotkanie. Przyjeżdzaliśmy jako faworyt, a niestety przegrywamy spotkanie, którego nie powinniśmy przegrać. Mogę tylko przeprosić kibiców, bo taki zespół nie może przegrywać, z całym szacunkiem dla Podlasia. Nie możemy przegrywać takich meczów. Wygrał dziś zespół, który bardziej chciał wygrać. Przepraszam kibiców, bo tylko tyle mi pozostaje. Mecz który powinniśmy wygrać przegrywamy, wracamy do domu ze spuszczonymi głowami i co tu można więcej powiedzieć? Nic - powiedział Jaromir Wieprzęć po meczu z Podlasiem Biała Podlaska.
 
-Nie brakowało tych sytuacji, ale nie zaczęliśmy meczu tak, jak go chcieliśmy zacząć. Mieliśmy grać agresywnie, grać wysokim pressingiem, tego nie było widać od początku. Fakt, była sytuacja Bartka Wiktoruka niewykorzystana, ale potem tracimy bramkę, nie wiem, w 12. minucie meczu, po stracie na połowie boiska. Później w drugiej połowie w miarę zaczynało się wszystko układać. Strzelamy bramkę na 1-1, wydaje się, że wracamy do gry, jest pod kontrolą, no i dajemy prezent. Inaczej tego nie można nazwać, jak danie prezentu zespołowi gospodarzy. Zespół gospodarzy dzisiaj na to liczył, że będzie grał z kontry, będzie grał dłuższymi podaniami, wszyscy wiedzieli jak zespół Podlasia gra. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że Podlasie jak strzeli bramkę, to stanie z tyłu i będzie nam ciężko i tak to wyglądało. Jak mamy 1-1 i strzelamy bramkę na początku drugiej połowy i wydaje się, że wracamy do gry i ta bramka gdzieś w jakiś sposób nas nakręciła, bo za chwilę mamy kolejną sytuację Bartka Wiktoruka i tylko kwestia czasu, kiedy strzelimy drugą bramkę. Stały fragment gry, gdzie chłopcy mają wszystko rozpisane. Dośrodkowanie, nie wiem, na trzeci metr, nie wiem co robił nasz bramkarz, muszę to przeanalizować wszystko. Takich bramek nie możemy tracić, bo to są prezenty, a mikołajki dą 6 grudnia, a nie 13 marca - wyjaśnił szkoleniowiec Stali Stalowa Wola.
 
-Liczyłem, że może jakiś stały fragment gry. Tomek zrobił bardzo dobrą zmianę z Avią, dzisiaj się nie udało. Tą porażkę biorę na siebie, ja jestem trenerem, ja odpowiadam za przygotowanie zespołu do meczu. Przede wszystki ja jestem odpowiedzialny za ten wynik i tyle - dodał.
 
-Wygrał zespół, który bardziej chciał dzisiaj wygrać. Nasza agresywna gra, dobra w miarę organizacja gry, skończyła się na meczach kontrolnych. Po pierwszym meczu było widać, że to nie jest to, co graliśmy w meczach kontrolnych. Zrzucaliśmy winę na pierwszy mecz, że presja, że mecz o punkty. Dzisiaj nie ma na co zrzucać winy, to myśmy mecz przegrali, bo byliśmy o tą jedną bramkę słabsi - stwierdził opiekun "Stalówki".
 
-Maciek Siudak nie zagrał, bo narzekał po ostatnim meczu na stłuczenie stawu barkowego, no i dlatego była taka, a nie inna decyzja. Maciek powiedział, że nie da rady zagrać, a Tomek Wietecha jest na kursach UEFA B w Rzeszowie, więc też nie mógł być z nami. Został nam więc tylko Adrian, dlatego taka, a nie inna decyzja - mówił.
 
-Ciężko teraz mówić o jakichkolwiek zmianach. Na pewno takie będą, ale musimy ten mecz przeanalizować, wyciągnąć wnioski, no i chłopcy muszą w końcu zdać sobie sprawę, że tylko przez akresywną, poprzez dobrą organizację gry i poprzez zostawienie 100% zdrowia na boisku, w tej lidze można wygrywać. Nie tylko umięjętności decydują, tylko też zaangażowanie i chęci. Dzisiaj tych chęci, zespół gospodarzy przejawiał więcej. No co mogę powiedzieć, liczyłem zdecydowanie na lepszą grę, a przede wszystkim na lepszy wynik, a tego nie ma - zakończył.
 
Pełny zapis wypowiedzi Jaromira Wierzęcia po meczu Stali Stalowa Wola z Podlasiem Biała Podlaska jest dostępny poniżej.
 

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 6

Rozwiąż działanie =

Rzeszowianin 2021-03-14 23:48:13 10 4

Słabiutka ta tirowka!

Rzeszowianin 2021-03-14 23:48:13 10 4

Słabiutka ta tirowka!

pijany flisak z ulanowa 2021-03-15 03:11:40 10 0

zapraszam do nas trening będzie bimber ćmaga grill i panienki

no a jak 2021-03-15 08:43:06 0 0

Mecze kontrolne to gra bez obciążenia psychicznego wiec nie się co za dużo sugerować co było

~anonim 2021-03-15 11:58:56 3 4

Zamrozić zawodnikom pensje i wypłacić po uzyskaniu awansu za rok plus karne treningi

Stal 2021-03-15 20:36:46 4 0

Daj spokoj wieprzec ściągacie szrot młodzieżowców nie macie pozbywacie się ich jak powietrze swoich w d*****e macie a dajecie grac Sziferowi z kontuzja jego 2 bramki zenada

Depa 2021-03-16 13:22:36 4 1

Wywalic ten zbior pseldo prezesow

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij