2019-12-04 21:37:30

Mateusz Borek: Nie mogę uwierzyć, że "Stalówka" nie strzeliła ani jednej bramki [WIDEO]

- To był dziwny mecz. Gdybym dziś był piłkarzem Stali Stalowa Wola to pewnie do Wigilii nie mógłbym uwierzyć, że nie strzeliliśmy ani jednej bramki - powiedział  nam Mateusz Borek, komentator Polsatu Sport w meczu 1/8 finału Pucharu Polski "Stalówki" z Lechem Poznań.
 
- Lech Poznań, poza tymi pierwszymi minutami, gdzie widziałem "Stalówkę" trochę spiętą, usztywnioną, świadomością że gra zespołem z Ekstraklasy, nie wyglądał najlepiej. Później gospodarze złapali rytm, promowali van der Harta, bramkarza Lecha Poznań, który popisał się sześcioma, siedmioma świetnymi interwencjami - powiedział Mateusz Borek, który komentował spotkanie Stali Stalowa Wola z ekstraklasowym Lechem Poznań (0-2 - przyp. red.).
 
 
- Jeżeli drużyna z trzeciego poziomu rozgrywkowego, będąca w tej chwili w strefie spadkowej, potrafi na tle drużyny z Ekstraklasy tworzyć aż tyle sytuacji to coś jest nie tak. Nie trafiają do mnie tłumaczenia zawodników Lecha Poznań jest boisko było złe, że nie taka trawa. Ja jestem z pokolenia, które grało na błocie, na żużlu. Człowiek się cieszył czasami, że może założyć siatki na bramki - powiedział Borek.
 
- Naprawdę dzisiaj w wielu fragmentach drużyna gospodarzy wyglądała dobrze, opanowała środek pola, wykorzystała pasywność w tym elemencie Lecha Poznań.
 
- Może to paradoksalnie zabrzmi, ale mi się bardzo podobała gra dwóch napastników. To znaczy Michała Fidziukiewicza i przede wszystkim Roberta Dadoka. Widzę w tym chłopaku naprawdę potencjał na granie na wyższym poziomie. Jest szybki, agresywny, zachowuje intensywność grania, nie ginie na kilka minut - dodał Borek zachwalając napastnika Stali Stalowa Wola.
 
- Dadoka widziałem dzisiaj na żywo pierwszy raz i niech ten chłopak się rozwija, niech nie przestaje, niech pracuje na każdym treningu, bo jestem przekonany, że stać go na granie na wyższym poziomie niż druga liga polska.

Czytaj także

Komentarze

Komentarze: 0

Rozwiąż działanie =

Redakcja portalu podkarpacieLIVE nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.

Czytaj następny news zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem