W Stali Mielec pozostał niedosyt po poprzednim spotkaniu
- Może wnioski takie konkretne zostawimy dla siebie, dla szatni i sztabu. Natomiast na pewno czujemy spory niedosyt, bo prowadząc trzema bramkami do przerwy, na pewno niezgarnięcie kompletu punktów jest takim sporym niedosytem - powiedział Andrzej Wójcik w rozmowie opublikowanej przez klubowe media Stali Mielec.
Po poniedziałkowym spotkaniu drużyna otrzymała dwa dni na regenerację. Od środy rozpoczął się trzydniowy cykl przygotowań do derbowego pojedynku.
Kamil Odolak powinien być gotowy na derby Podkarpacia
- Tam był lekki problem z Kamilem Odolakiem po meczu, natomiast wydaje nam się, że dojdzie do sobotniego meczu i będzie w pełni gotowy na mecz derbowy - przekazał asystent trenera Damiana Skiby.
- Emil ma w sobie coś nietuzinkowego pod kątem finalizacji, gdzie dosyć łatwo przychodzi mu ten element gry. Wykończenie, uderzenie. To był chyba taki najważniejszy i kluczowy element, jeśli chodzi o akceptację jego osoby - ocenił trener.
Stal Mielec nie może patrzeć na wyniki Stali Rzeszów
- Wszyscy doskonale wiemy, że Stal Rzeszów nie do końca zaczęła dobrze ten sezon. Natomiast takie mecze derbowe mają swoje wymiary i absolutnie nie możemy zwracać uwagi na miejsce w tabeli, na poprzednie wyniki - zaznaczył członek sztabu szkoleniowego.
Mielczanie mają skoncentrować się na własnych zadaniach i utrzymać odpowiedni poziom gry przez całe spotkanie. Wójcik zwrócił uwagę, że drużyna musi rozegrać obie połowy na równym poziomie.
Stal Mielec ma zagrać walecznie i intensywnie
- Przede wszystkim chcielibyśmy, żeby Stal wyglądała w sposób waleczny, rozpoznawalny, intensywny, rozpoznawalny dla lokalnej społeczności. Przede wszystkim musimy zostawić 110% na boisku, całe serducho, wszystkie swoje umiejętności i myślę, że to przyniesie nam zwycięstwo - podsumował Andrzej Wójcik.
Derbowe spotkanie Stal Mielec - Stal Rzeszów będzie dla obu zespołów okazją do zdobycia nie tylko ligowych punktów, ale również prestiżowego zwycięstwa nad lokalnym rywalem.