Dariusz Słowiński: "My się nie poddamy"
- To był tak naprawdę bardzo ciężki mecz i widzieliśmy wszystkie emocje. Myślę, że dzisiaj wygrał speedway. To, co zrobili chłopacy w tym biegu, w którym Matias się przewrócił, mogło zupełnie zmienić obraz tego spotkania - mówił Dariusz Słowiński.
W trzynastym wyścigu zawodnicy Polonii prowadzili przed upadkiem Nielsena. Duńczyk został wykluczony, a w powtórce Stal wygrała 4:2.
- Jest mi bardzo przykro, natomiast my się nie poddamy i wiemy doskonale, że mamy jeszcze dwa mecze. Bardzo dziękujemy za obecność w Rzeszowie tak licznej grupie naszych kibiców - dodał wiceprezes Polonii.
"Wierzymy, że karma wraca". Polonia ma pretensje o grafikę na telebimie
Słowiński zapowiedział, że Polonia zamierza oficjalnie zareagować na tę sytuację.
- Wierzymy, że karma wraca. To, co się dzisiaj wydarzyło w Rzeszowie, na pewno nie pozostawimy bez echa i na pewno oficjalnie zwrócimy się do organu nadzorującego, żeby takich rzeczy nie było. To jest zwykłe podjudzanie, to, co się ukazało na telebimie, i na to na pewno nie pozwolimy - powiedział wiceprezes Polonii Piła.
- Tak nie powinien zachowywać się żaden klub w tego typu rozgrywkach. Mi się to bardzo nie podobało i na pewno zwrócimy na to uwagę. Również na zachowanie pani prezes, która dokładnie nie reagowała na to - dodał Słowiński.
Polonia miała swoje szanse. "Na własne życzenie"
- Oczywiście. Prowadzimy 5:1 i przewraca się nasz zawodnik bez udziału zawodnika drużyny przeciwnej. To jest wyłącznie na własne życzenie. Gdybyśmy wygrali ten bieg 5:1, mielibyśmy zupełnie inną sytuację na koniec meczu - ocenił Słowiński.
Polonia nie zakończyła jeszcze sezonu. Pilanie zagrają o siódme miejsce z przegranym dwumeczu Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski - Cellfast Wilki Krosno. Spotkania zaplanowano na 27 września i 3 października.
Pytany o zabezpieczenie finansowe na kolejne dwa spotkania Słowiński podkreślił, że najważniejsza jest obecnie walka o utrzymanie.
- Myślę, że tutaj nie ma co się w tej chwili martwić o pieniądze, bo walczymy o to, żeby się utrzymać i pieniądze na to się znajdą. Niezależnie od tego, co będzie się działo, chcemy ten dwumecz wygrać i zrobić wszystko, żeby w tej lidze się utrzymać - zakończył.