Ładowanie wyników…

44. Derby Podkarpacia przed nami. Stal Mielec podejmie Stal Rzeszów w hicie kolejki

Podopieczni Damiana Skiby będą faworytami 44. Derbów Podkarpacia. Fot. FKS Stal Mielec.
Podopieczni Damiana Skiby będą faworytami 44. Derbów Podkarpacia. Fot. FKS Stal Mielec.
3. kolejka Betclic 1. Lidze będzie szczególnie emocjonować kibiców z naszego regionu. Dojdzie w niej do 44. Derbów Podkarpacia, w których Stal Mielec zagra przed własną publicznością ze Stalą Rzeszów.   
 
Oba zespoły przystąpią do tego prestiżowego starcia, mając za sobą zupełnie inne doświadczenia w niedawno rozpoczętym sezonie. Najlepiej świadczy o tym ligowa tabela, w której mielczanie zajmują szóste miejsce zaś podopieczni Marka Zuba okupują mało zaszczytną, ostatnią pozycję. 

Atak - super! Obrona? No tak średnio bym powiedział 

Stal Mielec rozpoczęła sezon od wyjazdowego zwycięstwa 2-1, a w drugiej serii spotkań zremisowała u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3-3. Dwukrotni mistrzowie Polski pokazali w pierwszej połowie skuteczność w ofensywie, po czym stracili... trzybramkowe prowadzenie po zmianie stron.
 
Należy oddać graczom Damiana Skiby, że gdy wychodzą na prowadzenie, to idą za ciosem. Tak było w Skierniewicach, gdzie dubletem popisał się Kamil Odolak i mimo, że Unia zmniejszyła straty, to trzy punkty pojechały do Mielca.
 
Mocne wejście w rywalizację z drugim z beniaminków (do zdobycia trzech goli Stalowcy potrzebowali 20 minut) i wydawało się, że Stalowcy są na idealnej drodze do zgarnięcia pełnej puli.
 
Tymczasem trudny do wytłumaczenia blackout w drugiej odsłonie (przewaga stracona w... 9 minut) sprawił, że choć zmagania mogły się podobać kibicom, tak po ostatnim gwizdku arbitra na trybunach dominowało poczucie niedosytu.
 

Kilka niedociągnięć jest...  

O bolączkach w grze obronnej Stali Rzeszów wypowiedział się już chyba każdy, kto interesuje się piłką nożną i umie odmieniać przez przypadki. Dziewięć straconych goli, z czego prawie połowa zaraz po przerwie, nienajlepiej świadczy o rzeszowskiej defensywie.
 
Wprawdzie opiekun "Dumy Rzeszowa" zdecydował się na roszady w rywalizacji z Arką, gdzie na środku zagrał nominalny prawy obrońca Marco Thiede (na ławce usiadł Vladislav Krasouski) to o swoim oraz kolegów występie kapitan Stali wolałby zapomnieć.
 
Nie lepiej jest w ataku, który wszedł w Gdynii na wysokie obroty, dopiero gdy wynik był już rozstrzygnięty i przeciwnicy nie forsowali zbytnio tempa. Kilkukrotnie pokazał się Kacper Masiak, okazje do zdobycia honorowego trafienia miał Aleksander Buksa, który najprawdopodobniej zagrałby w wyjściowym składzie, lecz doznał poważnego urazu podczas jednego z treningów - o czym poinformował portal Nowiny24.pl.
 
Istotne będzie również uniknięcie sytuacji, w której po piłkę cofa się Jonathan Junior, po czym okazuje się, że Brazylijczyk nie ma jej z kim rozegrać...
 
Dotychczasowy bilans Derbów Podkarpacia jest nieznacznie korzystny dla Mielczan. Gospodarze jutrzejszego widowiska mają na swoim koncie 18 wygranych, o dwie mniej mają przyjezdni, z kolei dziewięciokrotnie padł remis.
 
Derbowy pojedynek poprowadzi Marcin Szczerbowicz. Pierwszy gwizdek sędziego rozlegnie się o godzinie 15:30. Transmisja będzie dostępna na stronie i aplikacji TVP Sport oraz na kanale TVP3 Rzeszów w ramach Multi1Ligi. 
 

I liga - 3. kolejka

 

I liga - tabela:

 
Więcej o meczu: Stal Mielec - Stal Rzeszów
Więcej o lidze: I liga
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.