Radosław Kowalski uległ poważnemu wypadkowi miesiąc temu, podczas zaciętej walki z Aleksandrem Łoktajewem w domowym spotkaniu przeciwko Polonii Bydgoszcz. U młodego zawodnika stwierdzono uraz żeber i łopatki, co wykluczyło go na długie tygodnie z jazdy. Z informacji prasowej klubu wynika jednak, że 18-latek jeszcze w tym tygodniu ma wrócić na tor i próbować swojej jazdy w treningach.
– Wiele wskazuje na to, że do składu ORLEN Cellfast Wilki Krosno wróci Radosław Kowalski, który w obecnym tygodniu ma wznowić treningi. – czytamy w komunikacie.
Najlepszy z juniorów
Jego nieobecność w meczach ligowych próbowali zastąpić Jakub Wieszczak i Oskar Kręglicki, ale ten drugi w szczególności zasłużył na pochwałę i możliwość kolejnych startów. Młody zawodnik pokazał wówczas, że potrafi się ścigać i miał kilka bardzo dobrych akcji, które zaowocowały skromnymi punktami. Został rzucony na głęboką wodę, ale na pewno była to dla niego dobra nauka żużla i z pewnością nieraz pokaże na co go stać. Nie mniej jednak najbardziej efektywnym juniorem jest właśnie Radosław Kowalski, który powoli dochodzi do zdrowia i w decydującym czasie dla Wilków Krosno, wspomoże swoją drużynę. Na szczęście najbliższy ligowy mecz „watahy” w Metalkas 2. Ekstralidze odbędzie się dopiero 2 sierpnia przeciwko H. Skrzydlewska Orzeł Łódź.












































