fot. Stal Mielec
Resovia zdecydowała się na transfer medyczny Michała Matysa, który miał pomóc drużynie w końcówce sezonu i ewentualnych barażach o utrzymanie. Według naszych informacji 20-letni bramkarz z powodów formalnych nie będzie jednak mógł wystąpić już w obecnych rozgrywkach.
Tuż przed decydującym meczem z Wartą Poznań ekipa Resovii poinformowała o pozyskaniu Michała Matysa z Zagłębia Lubin. 20-letni golkiper trafił do "Pasiaków" na zasadzie transferu medycznego i miał być wsparciem dla zespołu w najważniejszym momencie sezonu.
To miał być ruch wykonany z myślą o najważniejszych spotkaniach sezonu. Matys miał pomóc Resovii w ostatniej kolejce oraz w ewentualnych barażach o utrzymanie. Rzeszowianie od kilku dni poszukiwali nowego bramkarza po tym, jak z klubem kontrakt rozwiązał Filip Zwoliński, a kontuzjowany jest Jakub Tetyk.
W ostatnich tygodniach podstawowym bramkarzem Resovii był 17-letni Mikołaj Kwiatek. Klub chciał więc zabezpieczyć tę pozycję przed kluczową częścią rozgrywek.
Stal Mielec skróciła wypożyczenie Michała Matysa
Michał Matys w ostatnim sezonie występował w Stali Mielec. W barwach ekipy z Podkarpacia rozegrał 17 spotkań na poziomie Betclic 1. Ligi. Był tam wypożyczony z Zagłębia Lubin, a jego pobyt w mieleckim klubie miał potrwać do 30 czerwca. Ostatecznie jednak, na prośbę Zagłębia, Stal Mielec skróciła wypożyczenie bramkarza.
Dzięki temu Matys mógł trafić do Resovii na zasadzie transferu medycznego. W założeniu miał być do dyspozycji sztabu szkoleniowego już na ostatnią kolejkę sezonu oraz ewentualne baraże.
Michał Matys nie zagra w Resovii
Według naszych informacji 20-letni bramkarz z powodów formalnych nie będzie jednak mógł wystąpić w barwach Resovii w obecnym sezonie. Matys nie pojechał z drużyną na mecz z Wartą Poznań i nie będzie mógł zagrać również w ewentualnych barażach o utrzymanie.
To duża wpadka organizacyjna, bo transfer medyczny miał zabezpieczyć Resovię na decydujące mecze. W praktyce zawodnik sprowadzony specjalnie na końcówkę sezonu nie pomoże drużynie ani w ostatniej kolejce, ani w barażach.