fot. Korona Kielce/facebook
Remisem zakończyło się spotkanie 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Cracovią Kraków, a Koroną Kielce. Wynik ten spowodował, że Krakowianie nie musieli oglądać się na nikogo i utrzymali się w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.
Z wysokiego „C” zaczęły obie drużyny. Kibice, którzy spóźnili się na mecz mogli przegapić dwa gole. Goście wyszli na prowadzenie już w drugiej minucie. Słoweński pomocnik, Tamar Svetlin, przedarł się środkiem pola i po przebiegnięciu z piłką kilkunastu metrów uderzył po ziemi z około 25 metrów. Jego uderzenie było bardzo precyzyjne i zaskoczyło Sebastiana Madejskiego. Był to pierwszy gol Słoweńca na poziomie PKO BP Ekstraklasy.
Cztery minuty później Cracovia doprowadziła do wyrównania. Ajdin Hasić wypuścił Kahveha Zahiroleslama, który w sytuacji sam na sam minął Xaviera Dziekońskiego i mimo pewnych problemów trafił do siatki.
W kolejnych minutach pierwszej połowy bramki nie padły. Aktywniejsi byli Krakowianie, którzy przed meczem byli jeszcze zagrożeni spadkiem. Z kolei trener Korony, Jacek Zieliński już w 32. minucie dokonał podwójnej zmiany.
W pierwszych fragmentach drugiej połowy działo się niewiele. W 72. minucie groźny strzał oddał Irakijczyk Amir Al Ammari. Jego strzał został zablokowany jednak przez jednego z defensorów Kielczan.
Trzynaście minut sprawdzony został Sebastian Madejski. Golkiper w ostatniej chwili uprzedził rezerwowego napastnika Korony, Vladimira Nikołova.
W końcówce spotkania tempo spotkania było już wybitnie relaksacyjne. Piłkarze obu zespołów myślami byli już na wakacjach. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem i Cracovia utrzymała się w lidze.
Cracovia Kraków: Madejski – Wójcik, Henriksson, Sutalo – Piła, Klich (79. Dominguez), Al. Ammari, Perković – Hasić, Zahiroleslam (59. Charpentier), Praszelik (70. Minczew). Trener Bartosz Grzelak
Korona Kielce: Dziekoński – Rubezić, Sotirou, Pięczek (32. Smolarczyk) – Zwoźny, Remacje, Svetlin (77 Gustafson), Matuszewski – Nono (69. Antonin), Błanik (32. Davidović), Stępiński (76. Nikołov). Trener Jacek Zieliński.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.



































































































