fot. Bartek Ziółkowski/ Wisła Kraków
Prezes Wisła Kraków Jarosław Królewski opublikował obszerne oświadczenie po decyzji Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN w sprawie niedoszłego meczu ze Śląsk Wrocław. - To nie jest wyłącznie moralne zwycięstwo. To formalne potwierdzenie, że mieliśmy rację. Nasz protest miał sens i był potrzebny - napisał Królewski na platformie "X".
Przypomnijmy, że spotkanie pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków ostatecznie nie zostało rozegrane po tym, jak gospodarze odmówili wpuszczenia kibiców krakowskiego klubu na stadion. Wisła w ramach protestu nie pojechała na mecz. Ostatecznie „Biała Gwiazda” została ukarana walkowerem, natomiast Śląsk otrzymał karę finansową w wysokości miliona złotych.
Jarosław Królewski podkreślił, że decyzja PZPN potwierdziła stanowisko Wisły Kraków.
- Kara dla Śląska Wrocław to potwierdzenie, że nasza walka była słuszna. To była walka o przyczynę całej afery i dziś oficjalnie kolejny raz przyznano, że odpowiedzialność za nią ponosi Śląsk Wrocław – napisał prezes Wisły Kraków.
– To nie jest wyłącznie moralne zwycięstwo. To formalne potwierdzenie, że mieliśmy rację. Nasz protest miał sens i był potrzebny. Pokazaliśmy, że są wartości, których nie można przeliczyć na tabelę, punkty czy układy – stwierdził.
"To był wymiar absolutnego sportowego tchórzostwa"
W dalszej części wpisu Królewski mocno skrytykował postawę Śląska Wrocław wobec kibiców Wisły Kraków
.
- W sposób cyniczny, nieuczciwy i zwyczajnie nieetyczny próbowano ograniczyć kibicom Wisły Kraków możliwość wspierania swojej drużyny – napisał.
- Wisła dużo wcześniej udowodniła to również sportowo, dominując Śląsk na boisku i wygrywając w Krakowie 5:0. Co więcej, Wisła proponowała ponowne rozegranie tego meczu. Nie było na to zgody ze strony Śląska Wrocław – zaznaczył.
Najmocniejsze słowa padły jednak chwilę później.
- To był wymiar absolutnego sportowego tchórzostwa. Nazywajmy rzeczy po imieniu: tchórzostwa – ocenił Królewski.
- I tak, w kontekście walkowera było warto. Zrobiłbym to jeszcze raz. Bez wahania. Choć wiem też, ile psychicznie mnie to kosztowało – dodał prezes "Białej Gwiazdy".
Jarosław Królewski: To dopiero początek. Przed nami kolejne rozdziały
Na zakończenie swojego wpisu Królewski zasugerował, że temat relacji wokół Śląska Wrocław nie jest jeszcze zamknięty.
- To dopiero początek. Przed nami kolejne rozdziały. Mam nadzieję, że w najbliższych latach opinia publiczna pozna szerszy obraz całej sytuacji - zakończył prezes Wisły Kraków.