Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów.
W niedzielne popołudnie może zostać wyłoniony mistrz TAURON Ligi. PGE Budowlani Łódź podejmują przed własną publicznością KS DevelopRes Rzeszów i muszą wygrać, by doprowadzić do piątego meczu.
Dzisiaj poznaliśmy przedostatnie rozstrzygnięcie obecnych rozgrywek. Na najniższym stopniu podium stanęły siatkarki UNI Opole, które pokonały po tie-breaku BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała i po raz pierwszy w historii mogły cieszyć się z medalu.
Środowa potyczka toczyła się przez większość pod dyktando gospodyń. Podopieczne Jeleny Blagojević lepiej atakowały oraz popełniały znacznie mniej błędów, dzięki czemu zwyciężyły w czterech setach. Rzeszowianki napędziły swoim kibicom nieco strachu w czwartej partii, gdzie wypuściły 10-punktowanie i dopiero blok Svitlany Dorsman przesądził o wygranej.
W rzeszowskim zespole radość po środowym zwycięstwie była spora, choć Rysice miały na uwadze, że czwarte spotkanie będzie rozgrywało się w głowach:
- W niedzielę musimy wyjść maksymalnie skoncentrowane, z taką samą energią jak dzisiaj i wywalczyć mistrzostwo. Myślę przede wszystkim, że musimy zacząć agresywniej i z z takim pozytywnym nastawieniem, bo wydaje mi się, że w meczu w Łodzi właśnie tego gdzieś zabrakło. Czekałyśmy bardziej na to, że dziewczyny z Łodzi zaczną nam oddawać punkty, niż żebyśmy same je zdobywały. Więc myślę, że to będzie gdzieś tam kluczem głowa przede wszystkim, żeby dobrze wejść w to spotkanie - powiedziała Katarzyna Wenerska.
Ewentualny triumf w łódzkiej Sport Arenie byłby pięknym prezentem na czternaste urodziny klubu, które przypadają dzisiaj.
Sytuacja zespołu Macieja Biernata jest trudna, ale daleko jej do beznadziejnej. Budowlane w tym sezonie jeszcze nie przegrały z mistrzyniami Polski na własnym boisku. Trudna zagrywka i szczelny blok powinny być największymi atutami Łodzianek w niedzielnym pojedynku.
Opiekuna łódzkiego teamu mogła cieszyć postawa Pauliny Damaske podczas ostatniego wyjazdu do stolicy Podkarpacia. Reprezentantka Polski zdobyła 17 oczek i aż 10 BP (break pointów), co może kolosalne znaczenie w nadchodzącym starciu.
Zawody poprowadzi duet Mateusz Broński-Paweł Morawski. Pierwszy gwizdek sędziego rozlegnie się o 17:30 zaś 15 minut wcześniej rozpocznie się transmisja na kanale Polsat Sport 1 oraz platformie Polsat Box Go.
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.































































_1776713266.png)









