Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów.
PGE Budowlani Łódź triumfowały w drugim meczu finałowym TAURON Ligi. Zawodniczki Macieja Biernata pokonały KS DevelopRes Rzeszów w czterech setach i po dwóch starciach o zloty medal jest 1-1.
Otwarcie inauguracyjnej odsłony zupełnie nie przypominało tego z meczu w Rzeszowie. Bardzo dobrze w szeregach gospodyń spisywała się Paulina Damaske, która do kilku ataków dołożyła asa serwisowego, z kolei w Rysicach było sporo gry środkiem, dzięki czemu wynik oscylował wokól remisu.
Rzeszowianki miały kilka okazji, żeby odskoczyć nawet na 4 punkty przewagi, ale pomyłki atakujących oraz łódzki blok, o którym przekonała się Marrit Jasper, sprawiły, że było 12-12.
Goście wygrali pierwszą partię
Przyjezdne wypracowały sobie dwupunktową przewagę, kiedy przez blok przedarła się Julita Piasecka a następnie w swoim stylu zaatakowała Taylor Bannister. Przy stanie 16-18 o przerwę poprosił Marciej Biernat. Po chwili w boisko nie trafiła Maja Storck i przyjezdne były coraz bliżej wygranej.
Wprawdzie Budowlani zmniejszyli straty do jednego punktu, gdy zapunktowała Rodica Buterez, ale na więcej nie było je stać. Miejscowe pogrążyły błędy własne i po nieudanym ataku Damaske, DevelopRes zwyciężył do 22.
Celna riposta Łodzianek
Po zmianie stron na parkiecie w dalszym ciągu trwała zacięta walka. Wprawdzie przy stanie 6-8 opiekun gospodyń wziął czas, to jego podopieczne szybko doprowadziły do wyrównania. Następnie podwójny blok zatrzymał Marrit Jasper i Budowlani mieli dwa oczka w zapasie.
Po chwili to samo przytrafiło się Oliwii Sieradzkiej i DevelopRes tracił już trzy punkty, 18-15. Jelena Blagojević udzieliła wskazówek swoim podopiecznym a te zareagowały błyskawicznie.
Po 21 zrobiło się dzięki duetowi Svitlana Dorsman-Laura Heyrman, co zapowiadało zaciętą końcówkę. W niej bohaterką okazała się Buterez, która pewnie atakowała z lewego skrzydła, ustalając wynik na 25-22.
Gospodynie poszły za ciosem
Od początku trzeciej odsłony przeważały gospodynie, a sporą rolę w tej części rywalizacji odgrywał blok. "Czapa" w wykonaniu Sašy Planinšec sprawiła, że było już 10-3 i wydawało się, że na większe emocje trzeba będzie czekać do kolejnego seta.
Tymczasem zmiany w szeregach Rzeszowianek (na parkiecie pojawiły się Sieradzka oraz Nathalie Lemmens) sprawiły, że krok po kroku mistrzynie Polski zmniejszały straty. Atakująca zaskoczyła przeciwniczki uderzeniem z drugiej linii i było już tylko 18-20.
Po chwili Rysice mogły zbliżyć się na jedno oczko, ale Julita Piasecka nie zamieniła kontry na punkt, w przeciwieństwie do Mai Storck. Był to kluczowy moment w tej partii - ciężar gry wzięła na siebie Paulina Damaske, zapewniajac wygraną 25-20.
PGE Budowlani przypieczętowały zwycięstwo
Po zmianie stron miejscowe szybko odskoczyły na trzy oczka po błędzie Rysic. Wystarczyły jednak dwa asy serwisowe Laury Jansen oraz blok Heyrman, by to goście wyszli na prowadzenie 8-7.
Przez dlugi czas oba zespoly grały punkt za punkt a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W końcówce wyraźnie z sił opadła Julita Piasecka, co było wodą dla młyn dla miejscowych, które przechyliły szalę zwycięstwa po 20. punkcie. Ostatni punkt w tym spotkaniu padł po niecelnym uderzeniu Nathalie Lemmens, w efekcie Łodzianki triumfowały do 21.
MVP zawodów przypadło Paulinie Damaske. Trzeci mecz finalowy odbędzie się w środę 22 kwietnia o 17:30 na Podpromiu.
PGE Budowlani Łódź - KS DevelopRes Rzeszów 3-1 (22-25, 25-22, 25-21)
PGE Budowlani Łódź: Alicja Grabka (1), Paulina Damaske (22), Joanna Lelonkiewicz (8), Maja Storck (16), Rodica Buterez (12), Saša Planinšec (8), Justyna Łysiak (libero) oraz Nadia Siuda, Bruna Honorio.
KS DevelopRes Rzeszów: Katarzyna Wenerska, Julita Piasecka (16), Svitlana Dorsman (8), Taylor Bannister (15), Marrit Jasper (4), Laura Heyrman (11), Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Oliwia Sieradzka (10), Karina Chmielewska, Laura Jansen (2), Magda Kubas, Nathalie Lemmens (6).
Sędziowie: Paweł Burkiewicz-Gabriela Ferenczak.
Widzów: 3017.