Ładowanie wyników…
2026-04-09 18:47:50

Trener Marek Zub przed derbami ze Stalą Mielec: Wierzę, że wygra piłkarstwo

Na zdjęciu trener Stali Rzeszów Marek Zub (fot. Robert Skalski / stalrzeszow.pl)
Na zdjęciu trener Stali Rzeszów Marek Zub (fot. Robert Skalski / stalrzeszow.pl)
Derby Podkarpacia pomiędzy Stalą Mielec a Stalą Rzeszów już w sobotę. Na konferencji prasowej zorganizowanej przez rzeszowski klub pojawili się Marek Zub oraz Tomasz Grudziński.

W sobotę 11 kwietnia o godz. 19:30 Stal Rzeszów zagra na wyjeździe ze Stalą Mielec w meczu 28. kolejki Betclic 1. Ligi.

Przed spotkaniem szkoleniowiec rzeszowian Marek Zub i trener przygotowania motorycznego Tomasz Grudziński odnieśli się do najważniejszych tematów związanych z zespołem. Na konferencji nie zabrakło pytań o słabsze drugie połowy, sytuację kadrową, rozwój młodych zawodników i ocenę najbliższego rywala.

Problem drugich połów? "Nie wynika to z przygotowania fizycznego"

Jednym z głównych tematów konferencji była postawa Stali Rzeszów po przerwie. Zwrócono uwagę, że po wznowieniu rozgrywek zespół znacznie częściej traci bramki właśnie w drugich połowach. Marek Zub przyznał wprost, że nie ma jednej, prostej odpowiedzi na pytanie, z czego wynika ta dysproporcja.

- Ja sam chciałbym to wiedzieć. Cały czas się nad tym zastanawiam - powiedział trener Stali Rzeszów.

Szkoleniowiec stanowczo odrzucił jednak sugestię, że problem ma związek z przygotowaniem motorycznym drużyny. Jak podkreślił, sztab na bieżąco monitoruje parametry zespołu i nie widzi wyraźnego spadku intensywności po przerwie.

- W naszym przypadku absolutnie to nie ma znaczenia - mówił Marek Zub.

Według trenera większe znaczenie mają błędne decyzje, pojedyncze pomyłki i element mentalny. Zub zaznaczył, że Stal Rzeszów często rozgrywa dobre pierwsze połowy, ale nie potrafi odpowiednio udokumentować ich wynikiem.

- Na pewno w pewnym sensie, jeśli chodzi o ten mental, to wynika z tego, że w tych pierwszych częściach po prostu mamy za mało z gry. Nie mamy bramek, które moglibyśmy strzelać, nie mamy wyników, z którym moglibyśmy trochę inaczej wychodzić na drugą połowę - podkreślił szkoleniowiec.

Do tego wątku odniósł się również Tomasz Grudziński. Trener przygotowania motorycznego również nie doszukuje się przyczyn w fizyczności zespołu, a raczej w przebiegu spotkań i sposobie reagowania drużyny na wydarzenia boiskowe.

- Kwestia, gdzie nam się wydaje właśnie, że mamy kontrolę po tej pierwszej połowie i nie wiem czy ta kontrola w jakimś tam delikatnym stopniu nas nie usypia - ocenił Tomasz Grudziński.

Marek Zub dodał, że zespół wciąż płaci za brak doświadczenia i pewną boiskową naiwność.

- To jest w dalszym ciągu młoda drużyna. W wielu zachowaniach takich, w momencie kiedy potrzeba więcej uwagi, koncentracji albo ostrożności, pojawia się coś takiego jak... naiwność - przyznał trener.

YouTube Thumbnail
Play

Szymon Kądziołka gra mniej. Trener wyjaśnia sytuację

Podczas konferencji padło też pytanie o Szymona Kądziołkę, który w ostatnich tygodniach spędzał na boisku zdecydowanie mniej czasu niż wcześniej. Marek Zub nie ukrywał, że sytuacja zawodnika jest specyficzna, bo jego przyszłość jest już związana z innym klubem.

- Zawodnik, który podpisał kontrakt i od nowego sezonu będzie w innym klubie, jest mimo wszystko w trochę innej sytuacji w naszej drużynie jak zawodnik, który niedawno trafił do pierwszego zespołu z akademii - tłumaczył Zub.

Trener jasno zaznaczył, że przy wyrównanej dyspozycji będzie stawiał na tych piłkarzy, którzy są przyszłością Stali Rzeszów.

- A jeżeli ci zawodnicy prezentują podobną formę, no to zawsze będę wybierał tego młodszego - powiedział szkoleniowiec.

Jednocześnie zaznaczył, że nie skreśla Szymona Kądziołki i nadal widzi w nim zawodnika na poziomie Betclic 1. Ligi.

- Mamy jeszcze siedem kolejek i "Kondi" jest zawodnikiem, który prezentuje na pewno pierwszoligowy poziom i to udowodnił nie raz. W związku z tym ja nie rezygnuję z niego - zapewnił Marek Zub.

Kuba Kucharski z kolejną szansą. "To bardzo ciekawy zawodnik"

Więcej miejsca w ostatnim czasie dostaje natomiast Kuba Kucharski. Trener Stali Rzeszów podkreślił, że pomocnik jest dziś na optymalnym etapie swojego rozwoju i potrzebuje przede wszystkim kolejnych minut na boisku.

- Kuba jest bez dwóch zdań naszym bardzo ciekawym zawodnikiem z dużym potencjałem. Potrzebuje w tej chwili przede wszystkim doświadczenia meczowego i takowe dostaje - powiedział Zub.

Także Tomasz Grudziński wymienił Kucharskiego w gronie zawodników, którzy poczynili postęp pod względem motorycznym i fizycznym.

Jaki rywal czeka Stal Rzeszów w Mielcu?

Spora część konferencji dotyczyła również samego przeciwnika. Marek Zub zwrócił uwagę, że Stal Mielec to dziś inny zespół niż jesienią. Wskazał na zmiany kadrowe, poprawę wyników i większą pewność siebie mielczan.

- Ostatnie wyniki pokazują, że zaczęli łapać punkty, że zaczęli wierzyć w swoją szansę na to, żeby spokojnie ten ligowy byt utrzymać. Na pewno są w dobrym momencie - ocenił trener Stali Rzeszów.

Szkoleniowiec spodziewa się meczu bardziej piłkarskiego niż siłowego.

- Więcej piłkarstwa niż w ostatnim meczu z obu stron się spodziewam. Wierzę, że wygra piłkarstwo, a nie siła i gryzienie trawy - zaznaczył Marek Zub.

Trener rzeszowian odniósł się też do postępów, jakie w jego ocenie zrobił zespół z Mielca w ofensywie.

- Przede wszystkim gra w ofensywie widać moim zdaniem trenerskim. Popracowali dużo nad ofensywą i mają tego efekty, mają indywidualności. Nie mówię o jakichś gwiazdach, ale o ludziach, którzy mogą nas zaskoczyć - stwierdził.

Zub zwrócił też uwagę na doświadczenie i jakość kadry Stali Mielec.

- Mają dosyć doświadczonych i ogranych piłkarzy w środku pomocy, łącznie z Piotrkiem Wlazło, który jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w ogóle na poziomie centralnym chyba w tej chwili - mówił trener.

"My też jesteśmy w dobrej dyspozycji"

Choć pytający zwracali uwagę na dobrą serię mielczan, trener Stali Rzeszów nie zamierzał budować wokół rywala przesadnej narracji. Jednocześnie podkreślił, że jego zespół również jest gotowy do sobotniego starcia.

- My też jesteśmy w dobrej formie. Zespół jest w dobrej dyspozycji. Tak samo Stal Mielec - mówił Zub.

Zapytany o plan na zatrzymanie ofensywnych atutów rywala odpowiedział krótko i konkretnie:

- Po prostu chcemy być trochę lepsi od Mielca. Kropeczka - podsumował szkoleniowiec.

Raport medyczny przed Stal Mielec - Stal Rzeszów

Na konferencji padła też krótka informacja kadrowa. Pewne jest, że w sobotnim meczu nie wystąpi Marek Kozioł. Poza tym w zespole pojawiły się drobne urazy i stłuczenia po ostatnim spotkaniu, ale sztab liczy, że sytuacja zostanie opanowana do meczu.

- Mamy mały problem z Markiem Koziołem. W najbliższym meczu na pewno nie wystąpi - poinformował Marek Zub.

Derby Podkarpacia w ważnym momencie sezonu

Sobotni mecz Stal Mielec - Stal Rzeszów zapowiada się jako jedno z najciekawszych spotkań 28. kolejki Betclic 1. Ligi. Z jednej strony gospodarze, którzy w ostatnim czasie poprawili wyniki i wciąż walczą o ligowy byt. Z drugiej Stal Rzeszów, która nadal liczy się w walce o czołowe lokaty, ale potrzebuje punktów, by nie stracić kontaktu z górą tabeli.

Konferencja prasowa pokazała, że w Rzeszowie nie brakuje świadomości własnych problemów, ale też nie ma mowy o szukaniu prostych wymówek. Trenerzy jasno wskazują, że zespół musi być bardziej skuteczny, dojrzalszy i uważniejszy w kluczowych momentach. Odpowiedź przyjdzie już w sobotę, 11 kwietnia o godz. 19:30 w Mielcu.

Więcej o meczu: Stal Mielec - Stal Rzeszów
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.