Ładowanie wyników…
2026-04-06 16:44:27

Radomiak Radom zremisował u siebie z Motorem Lublin w 27. kolejce

fot. Motor Lublin
fot. Motor Lublin

Motor Lublin zremisował 1-1 na wyjeździe z Radomiakiem Radom w meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy.   

Po serii trzech kolejnych meczów bez wygranej Radomiak podejmował dziś u siebie rozpędzony Motor Lublin. Podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego notują serię pięciu kolejnych meczów bez porażki, wśród których odnieśli aż cztery zwycięstwa. Faworyt wydawał się być dzisiaj tylko jeden. Radomiaka jednak nigdy nie można lekceważyć. 
 
Dzisiejszy mecz zaczął się od oblężenia bramki Motoru przez zawodników gospodarzy, którzy w ciągu pierwszych kilkunastu minut nękali gości ciągłymi dośrodkowaniami i strzałami - były jednak wyblokowywane lub niecelne. 

Motor objął prowadzenie 

Przyjezdni przetrwali ten fragment i stopniowo coraz częściej zagrażali bramce strzeżonej przez Filipa Majchrowicza. Aktywnie lewą stroną grał Filip Luberecki, którego dośrodkowania były bliskie osiągnięciu celu. Bramka w 21. minucie padła jednak po zagraniu z prawej strony boiska. 
 
Sergii Samper minął obrońcę i lewą nogą dograł ciętą, zawieszoną piłkę, a najwyżej wyskoczył do niej Karol Czubak. Napastnik gości, mimo asysty trzech rywali strzałem głową skierował piłkę do siatki. To jego piętnasty gol w sezonie. 
 
Motor miał jeszcze szansę, by podwyższyć prowadzenie w koncówce. Zespół Bruno Baltazara uratował jednak dobrze interweniujący na przedpolu bramkarz. 

Radomiak wrócił do gry po przerwie

Drugą połowę świetnie zaczęli piłkarze Radomiaka. Najpierw tuż po przerwie akcja bocznych obrońców, gdzie Jan Grzesik podholował piłkę prawą stroną boiska i podał na lewo, gdzie Joao Pedro oddał minimalnie niecelny strzał lewą nogą. 
 
Gospodarze zostali jednak wysoko i niespełna minutę później wykorzystali fatalny błąd Ivana Brkicia przy wyprowadzeniu piłki. Chorwacki bramkarz podał piłkę wprost pod nogi Rafała Wolskiego, który z pierwszej piłki wpakował piłkę do pustej bramki. 
 
Gospodarze przejęli inicjatywę. W kolejnych minutach próbowali m.in. z dystansu Vasco Lopes czy po dośrodkowaniu z głowy Jan Grzesik
 
Odgryźć próbował się Motor już w 55. minucie, kiedy po zespołowej akcji Mbaye Ndiaye zszedł do środka i oddał mocny strzał, który wylądował na słupku.  

Kolejne okazje z obu stron

Mecz był bardzo otwarty i po okresie przewagi Radomiaka to znowu Motor częściej zagrażał rywalom. W 67. minucie głową próbował Herve Matthys. Strzał zawodnika widywanego ostatnio z piosenkarką i aktorką Julią Wieniawą został jednak instynktownie wybroniony przez bramkarza. 
 
Motor pozostawał w nataciu, ale zawodnicy Radomiaka dobrze bronili własnego pola karnego, wyprowadzając zarazem kolejne kontry. W końcówce spotkania podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego ostrzeliwali bramkę drużyny z Radomia z każdej możliwej pozycji, ale fantastyczie bronił Filip Majchrowicz. Ostatecznie dzisiejszy mecz zakończył się remisem. 
 
 
0-1 Karol Czubak (21) 
1-1 Rafał Wolski (47)
 
Radomiak Radom: Majchrowicz - Grzesik, Blasco, Dieguez, Joao Pedro, Camara, Baro (84. Kaput), Wolski (73. Balde), Luquinhas, Lopes (73. Soumah), Maurides (84. Tapsoba)
 
Motor Lublin: Brkic - Wójcik (65. Stolarski), Bartoś, Matthys, Luberecki, Samper (73. Łabojko), Ndiaye (83. Król), Rodrigues, Wolski (83. Karasek), Ronaldo (65. van Hoeven), Czubak 
 
Sędziował: Koki Nagamine 
 
Żółte kartki: Bartoś, Rodrigues, Samper

PKO Ekstraklasa - 27. kolejka:

 

Tabela PKO Ekstraklasy:

 
Więcej o meczu: Radomiak Radom - Motor Lublin
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.