Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
24. kolejka PlusLigi okazała się szczęśliwa dla Asseco Resovii. Po dwóch porażkach z rzędu, Rzeszowianie mogli się cieszyć ze zwycięstwa a w pokonanym polu pozostawili Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa, z którą uporali się w czterech setach.
Podopieczni Massimo Bottiego przyjechali pod Jasną Górę z chęcią przerwania serii porażek. Zwycięstwa potrzebowali również miejscowi, którzy chcieli zblizyć się do bezpiecznego miejsca w tabeli.
Otwarcie inauguracyjnej odsłony było bardzo zacięte, choć oba zespoły nie ustrzegły się błędów w ataku. Przyjezdni wyszli na prowadzenie 14-9 przy zagrywkach Artura Szalpuka. Rzeszowianie uruchomili blok, o czym świadczyły efektowne "czapy" autorstwa Karola Butryna i Yacine Louatiego.
Goście poczynali sobie coraz śmielej- o ich dominacji świadczy akcja na 21-14, kiedy to Francuz wraz z Pawłem Zatorskim popisali się świetnymi obronami a przepychankę na siatce wygrał Szalpuk. W końcówce Częstochowianie zdołali odrobić część strat, w czym pomogli sami rywale. Ostatecznie wynik na 25-21 ustalił Louati.
Po zmianie stron gra się wyrównała. Wprawdzie cały czas na czele byli goście, to jednak miejscowi byli w stanie doprowadzić do remisu. Niemal nie do zatrzymania był Patryk Indra, dobrze spisywali się Daniel Popiela z Sebastianem Adamczykiem, którzy w newralgicznych momentach stawiali blok.
Od stanu po 18 drużyna Ljubomira Travicy przejęła inicjatywę. Po rękach rywali zaatakował Bartłomiej Lipiński, do tego jeden z nielicznych błędów popełnił Szalpuk i Częstochowianie objęli prowadzenie 21-19. Wobec biernej postawy przyjezdnych, ta niewielka przewaga wystarczyła do zwycięstwa. Wygraną zapewnił gospodarzom Milad Ebadipour, który udanie splasował na 25-22.
Na początku trzeciej partii sporo dobrego działo się przy Yacine Louatim. Francuz sprytnie obił blok, następnie kolejny raz zatrzymał Indrę i "Pasiaki" prowadziły 9-6. Rywale zdołali zbliżyć się na jedno oczko, gdy celnie zaatakował Lipiński, lecz za sprawą skutecznej gry Karola Butryna goście nie tylko odbudowali przewagę, ale podwyższyli ją do czterech punktów, 15-11.
W przeciwieństwie do poprzednich spotkań, Rzeszowianie nie dali sobie odebrać prowadzenia. Marcin Janusz korzystał głównie ze skrzydeł, i sporo okazji do wykazania się miał duet Louati-Butryn. W końcówce swoje trzy grosze dołożył właśnie dwukrotny mistrz olimpijski, dzięki czemu Resoviacy triumfowali do 20.
Steam Hemarpol z "wysokiego C" rozpoczął czwartą partię. Po ataku Patrika Indry było 4-1 i o czas poprosił opiekun gości. Uwagi włoskiego szkoleniowca poskutkowały- jego zawodnicy odrobili straty w ciągu dwóch ustawień a po precyzyjnym ataku Artura Szalpuka, to ekipa ze stolicy Podkarpacia prowadziła 6-5.
Zmagania toczyly się punkt za punkt, w pewnym momencie goście odskoczyli na 16-13 w czym pomógł Klemen Cebulj, który pojawił się w miejsce Szalpuka oraz błąd rywali ataku. Wystarczyło jednak, by zza linii 9. metra przymierzył Milad Ebadipour i wynik pozostał sprawą otwartą.
Po 20. punkcie ofensywę Rzeszowian wziął na swoje barki Karol Butryn. Wydawało się, że pzyjezdni dowiozą przewagę, ale ambitnie grający gospodarze zniwelowali straty, gdy w "pomarańczowe" na 23-23 trafił Patrik Indra.
Atak Lipińskiego sprawił, że doszło do gry na przewagi, w której obie ekipy miały swoje szanse na przedłużenie rywalizacji lub jej zakończenie. Decydujący dla losów starcia okazał się atak Louatiego, który ustalił końcowy rezultat na 33-31. Statuetkę MVP otrzymał Karol Butryn, zdobywca 32 punktów.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Luciano De Cecco, Bartłomiej Lipiński (15), Daniel Popiela (5), Patrik Indra (19) Milad Ebadipour (16), Sebastian Adamczyk (6), Artur Sługocki (libero) oraz Tomasz Kowalski, Samuel Jeanlys, Jakub Kiedos (2), Bartosz Makoś (libero).
Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Janusz (5), Artur Szalpuk (15), Mateusz Poręba (9), Karol Butryn (32), Yacine Louati (17), Danny Demyanenko (9), Paweł Zatorski (libero) oraz Wiktor Nowak, Erik Shoji, Klemen Cebulj (1), Cezary Sapiński, Jakub Bucki.
Sędziowie: Bartłomiej Adamczyk-Agnieszka Michlic.
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.