Pierwsze groźniejsze sytuacje stworzyli gospodarze po stałych fragmentach gry i dośrodkowaniach z bocznych sektorów, jednak brakowało im skutecznego wykończenia.
Kuriozalny gol gospodarzy
Przełom nastąpił w 24. minucie. Po odzyskaniu piłki jeden z zawodników gospodarzy zdecydował się na zaskakujące uderzenie z bardzo dużej odległości. Piłka trafiła w słupek, a do pustej bramki najprzytomniej dobiegł Piotr Krawczyk, który otworzył wynik spotkania.
Po stracie gola goście zaczęli grać odważniej i częściej utrzymywali się przy piłce. Ich cierpliwość została nagrodzona jeszcze przed przerwą.
Odpowiedź Puszczy przed przerwą
W 40. minucie Amarildo Gjoni otrzymał podanie w polu karnym, świetnie zastawił piłkę, odwrócił się z obrońcą na plecach i precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania. Bramkarz gospodarzy nie miał szans na skuteczną interwencję.
Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie, choć to goście sprawiali lepsze wrażenie i częściej przebywali na połowie rywali.
Czerwona kartka zmienia przebieg meczu
Druga połowa długo była wyrównana, lecz kluczowa sytuacja nastąpiła w 61. minucie. Obrońca gospodarzy Igor Łasicki sfaulował rywala wychodzącego na dogodną pozycję. Po analizie VAR sędzia pokazał mu czerwoną kartkę.
Grająca w przewadze Puszcza Niepołomice stopniowo przejmowała kontrolę nad spotkaniem. Goście częściej atakowali skrzydłami, zmuszając rywali do głębokiej defensywy. Jedna z bramek została jeszcze anulowana z powodu spalonego, co tylko zapowiadało rosnącą presję przyjezdnych.
Decydujący cios w końcówce
Napór gości przyniósł efekt w 84. minucie. Po dynamicznej akcji prawą stroną i dokładnym dośrodkowaniu w pole karne najlepiej odnalazł się Piotr Mroziński, który wyprzedził obrońcę i z bliska skierował piłkę do siatki.
W końcówce gospodarze próbowali jeszcze doprowadzić do wyrównania, wrzucając piłki w pole karne i walcząc o każdą okazję po stałych fragmentach gry. Defensywa gości zachowała jednak koncentrację i skutecznie broniła prowadzenia do ostatniego gwizdka.
1:0 Piotr Krawczyk (24)
1:1 Amarildo Gjoni (40)
1:2 Piotr Mroziński (84)