Ładowanie wyników…

XXIII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera: Polska pokonała Francję i wygrała turniej

Fot. Monika Pliś.
Fot. Monika Pliś.
Reprezentacja Polski potrzebowała czterech setów, by okazać swoją wyższosć nad Francuzami w trzecim i zarazem ostatnim dniu XXIII Memoriału Hubertu Jerzego Wagnera. Zwycięstwo pozwoliło Biało-Czerwonym triumfować w całym turnieju. 
 
Ozdobą pierwszej odsłony były bloki o czym boleśnie przekonał się o tym Théo Faure. Francuski atakujący został zablokowany trzy razy z rzędu, w efekcie na tablicy wyników był remis 9-9.
 
Kolejny fragment należał do gości - świetnie rozgrywał Antoine Brizard a skutecznie z szóstej strefy atakowali Trevor Clevenot oraz Mathis Henno, dzięki czemu dwukrotni mistrzowie olimpijscy odskoczyli na kilka oczek. Polacy zdołali wyrównać dzięki serii na zagrywce Tomasza Fornala, ale decydujące piłki należały do Francuzów- dwie punktowe zagrywki oraz uderzenie Faure z prawej strony dały im wygraną w inauguracyjnym secie do 22.  

Mocna odpowiedź gospodarzy  

Biało-Czerwoni lepiej weszli w drugą odsłonę, po asie Kamila Semeniuka zrobiło się 8-5. Polacy złapali wiatr w żagle, Bartłomiej Bołądź zatrzymał pojedynczym blokiem Clevenot i nasza reprezentacja odskoczyła na 5 punktów.
 
Kolejnym serwisem nie od odbioru popisał się Fornal i stało się jasne, że tylko kataklizm może pozbawić podopiecznych Nikoli Grbicia zwycięstwa. Nic takiego nie miało miejsca, w końcówce błysnął Bołądź, co przełożyło się na rezultat 25-17. 

Show Polaków trwał w najlepsze

Trzecia partia także toczyła się pod dyktando naszego zespołu. Świetnie wyglądała współpraca Marcina Komendy z Bołądziem, do tego swoje robili Semeniuk z Fornalem i stosunkowo szybko Biało-Czerwoni wypracowali sobie kilkupunktową przewagę.
 
Im dłużej trwały zawody tym gra gospodarzy wyglądała lepiej. Bardzo dobrą zmianę dał Artur Szalpuk - as serwisowy przyjmującego Asseco Resovii oraz kilka trudnych zagrywek przełożyło się na dominację polskiego bloku. Fornal "oddał pięknym za nadobne" Brizardowi i mieliśmy "świński remis" 21-11. Zdecydowany triumf Polaków przypieczętował Kewin Sasak

Biało-Czerwoni zakończyli starcie

Czwarta odsłona miała bardziej wyrównany przebieg. Wprawdzie cały czas na prowadzeniu byli Polacy, to "Trójkolorowi" nie pozostawali im dłużni. Długą wymianę obiciem bloku zakończył Antoine Pothron i przewaga naszej reprezentacji stopniała do dwóch oczek, 15-13. 
 
Wystarczyło jednak, by obrońcy tytulu mistrzów Europy wrzucili wyższy bieg i szybko stało się jasne, kto zatriumfuje w całym turnieju. Dwukrotnie pojedynek z blokiem przegrał Stephen Boyer, przez co dystans pomiędzy obiema ekipami wzrósł do sześciu punktów. Choć Francuz popisał się efektowną "czapą" to efekt końcowy nie pozostawił wątpliwości: 25-20 i triumf Polaków w XXIII Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. 

Polska - Francja 3-1 (22-25, 25-17, 25-17, 25-20)

Polska: Komenda, Fornal, Jakubiszak, Bołądź, Semeniuk, Nowak, Popiwczak (libero) oraz Szalpuk, Leon, Sasak, Firlej, Majchrzak. 
Francja: Brizard, Henno, Huetz, Faure, Clevenot, Iyegbekedo, Diez (libero) oraz Tizi-Oualou, Boyer, Magnin, Pothron.
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.