fot. Robert Urban Fotogafia
Sztuczna inteligencja potrafi dziś stworzyć fotorealistyczny film, napisać pracę dyplomową i sterować autonomicznym samochodem. Kiedy jednak przed 6. kolejką 4. ligi podkarpackiej nakarmiliśmy ChatGPT statystykami naszych drużyn, system po prostu zamilkł na dłuższą chwilę. Okazuje się, że algorytmy z Doliny Krzemowej kompletnie nie rozumieją fenomenu, w którym teoretyczny outsider nagle ogrywa faworyta na jego własnym boisku. Skoro technologia za miliardy dolarów bezradnie rozkłada ręce przed podkarpackim futbolem, pora na naszą tradycyjną, ludzką zapowiedź. Łapcie rozpiskę weekendowych meczów - gwarantujemy emocje, których nie przewidzi żaden procesor!
Derby powiatu na początek
Granie w szóstej kolejce, podobnie jak w poprzedniej rozpoczniemy w Dębicy, gdzie lider tabeli zmierzy się z Legionem Pilzno. „Morsy” wyglądają bardzo dobrze na początku sezonu.
Wygrały cztery mecze z rzędu i straciły tylko jednego gola. Podopieczni Arkadiusza Barana z kolei nie wygrali od drugiej kolejki i ciężko będzie o zmianę tego. Szanse występu przeciwko swojemu byłemu zespołowi powinien dostać skrzydłowy Pilźnian, Jakub Smoleń.
Wisłok zawita do Leżajska
Na pewno nieco inaczej wyobrażali sobie początek sezonu w Leżajsku. Pogoń po pięciu kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i wciąż czeka na pierwszą wygraną. Nieco lepiej jest w Wiśniowej. Podopieczni Lecha Czai będą chcieli wygrać drugie spotkanie z rzędu.
Czy Radomyślanka zaskoczy kolejną drużynę?
Ostatnim piątkowym meczem będzie pojedynek KS-u Wiązownica z beniaminkiem z Radomyśla Wielkiego. Obie drużyny mogą być zadowolone z początku sezonu. Ekipa Huberta Kasi jest wiceliderem.
Z kolei skazywana przez wielu na pożarcie Radomyślanka punktowała w trzech ostatnich meczach, a ostatnio rozbiła na wyjeździe Pogoń Leżajsk.
Ciężkie zadanie przed Górnikiem
O uniknięcie trzeciej porażki z rzędu zagrają w sobotę piłkarze Górnika Strachocina. Podopiecznych Dawida Romerowicza czeka jednak niełatwe zadanie, bo ich najbliższy rywal, Izolator Boguchwała, wygląda ostatnio naprawdę dobrze i zajmuje trzecie miejsce w tabeli.
Czas na przełamanie Błękitnych
Po dwóch zwycięstwach na początek sezonu z tonu spuścili zawodnicy Błękitnych Ropczyce, którzy nie wygrali ostatnich trzech spotkań.
O przełamanie podopieczni Rafała Rajzera zagrają z rezerwami Stali Rzeszów. Zadanie będzie o tyle ułatwione, że druga drużyna Stali nie będzie mogła liczyć na posiłki z pierwszego zespołu, gdyż ten gra mecz o tej samej porze z Polonią Warszawa.
Pojedynek Sokołów w Nisku
Sokół Nisko przed własną publicznością podejmie imiennika z Sieniawy. Goście wygrali dwa spotkania z rzędu i będą chcieli pójść za ciosem. W składzie gospodarzy powinniśmy zobaczyć na boisku dwóch graczy, którzy w przeszłości reprezentowali Sokoła Sieniawa. Są to Rakhidi Manamela i Xavier Walat.
Czy Polonia wreszcie pęknie?
Kolejnym starciem tej kolejki będzie ciekawie zapowiadający się pojedynek w Sanoku. Ekoball Stal zmierzy się z niepokonaną do tej pory Polonią Przemyśl.
Goście zaczęli od zwycięstwa, a potem przyszły cztery remisy z rzędu. O kontynowanie tej passy będzie trudno, bo to zespół z Sanoka jest faworytem tego spotkania.
Czy Stal pójdzie za ciosem?
Ostatnim meczem rozegranym w sobotę w tej kolejce będzie starcie SPEC Stali Łańcut ze Strugiem Tyczyn. Będzie to mecz szesnastej z siedemnastą drużyną w tabeli, ale wydaje się, że to zespół Pawła Załogi będzie faworytem. Szybko przeciwko swojej byłej drużynie zagra nowy obrońca Strugu, Bartosz Sulkowski.
Czarni Jasło w Lubaczowie
Ostatnim spotkaniem tej kolejki będzie pojedynek w Lubaczowie, gdzie rezerwy trzecioligowca rywalizować będą z drużyną z Jasła. W Czarnych szansę debiutu powinien dostać sprowadzony w ostatnich dniach Kacper Gołda.
IV liga podkarpacka - 6. kolejka:
Lista meczów
IV liga podkarpacka - tabela:
Tabela ligowa