Ładowanie wyników…

Sławomir Majak: Po wielu miesiącach oczekiwań mamy to, czego chcieliśmy

Na zdjęciu Sławomir Majak, trener Siarki Tarnobrzeg (fot. NadWisłą24/youtube)
Na zdjęciu Sławomir Majak, trener Siarki Tarnobrzeg (fot. NadWisłą24/youtube)
Siarka Tarnobrzeg pokonała Wisłokę Dębica 1-0 w meczu 6. kolejki Betclic 3 ligi gr. IV. Dla gospodarzy było to szczególnie ważne zwycięstwo, ponieważ na komplet punktów przed własną publicznością czekali od marca.
 
- Zgodzę się z trenerem gości, że był to bardzo ciężki mecz. Mimo tego, że potocznie nazywany jest meczem przyjaźni, na boisku była walka z jednej i z drugiej strony na całego - powiedział szkoleniowiec Siarki Tarnobrzeg.
 
O losach spotkania zdecydowała jedna bramka. Siarka wykorzystała błąd Wisłoki Dębica w fazie przejściowej i objęła prowadzenie. Jak przyznał Sławomir Majak, jego zespół miał później kolejne okazje, aby zamknąć mecz, ale nie potrafił ich wykorzystać.
 
- Jedna sytuacja praktycznie stuprocentowa, może nawet nie była to sytuacja, z której padła bramka. Gol przyszedł po fazie przejściowej i błędzie zawodnika gości w strefie obronnej. Udało nam się wtedy strzelić na 1-0. W drugiej połowie mieliśmy jeszcze dwie, trzy sytuacje, które musieliśmy wykorzystać, żeby zamknąć mecz. Nie udało się i nerwówka była do samego końca - przyznał trener.
 
- Cieszymy się, że skończyło się to happy-endem. Wisłoka postawiła nam wysoko poprzeczkę. W drugiej połowie mieli duże posiadanie piłki, ale wynikało to z tego, że mój zespół był dosyć nisko ustawiony. Było to związane również z tym, że chcieliśmy dowieźć prowadzenie 1-0 - tłumaczył.
 
- Bardzo byłem zadowolony z zespołu, jeśli chodzi o obronę pola karnego. Mnóstwo piłek udało nam się wyblokować, zawodnicy wręcz rzucali się pod nogi. To fajnie wyglądało z naszej strony - podkreślił Sławomir Majak.

Sławomir Majak: Bardzo długo czekaliśmy na trzy punkty na własnym obiekcie

Zwycięstwo nad Wisłoką miało dla Siarki dodatkowe znaczenie, ponieważ był to pierwszy komplet punktów wywalczony na własnym obiekcie od marca. Gospodarze długo czekali na przełamanie przed własną publicznością.
 
- Bardzo długo czekaliśmy na te trzy punkty na własnym obiekcie, więc tutaj czapki z głów przed samym zespołem. Po tych wielu, wielu miesiącach oczekiwania mamy to, co chcieliśmy - powiedział trener Siarki.
 
Tarnobrzeżan czeka teraz bardzo intensywny okres. Już we wtorek zmierzą się w Pucharze Polski z Zagłbiem Lubin. 
 
- Przed nami batalia wtorkowa w Pucharze Polski z zespołem z Ekstraklasy, więc mamy mało czasu na wypoczynek. Gramy znowu co trzy dni, a wąska kadra nam w tym wszystkim nie pomaga. Musimy sobie z tym radzić - zaznaczył.
 
YouTube Thumbnail
Play
Więcej o meczu: Siarka Tarnobrzeg - Wisłoka Dębica
Więcej o lidze: III liga, gr. IV
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.