fot. Zuzanna Stanoch
Wisłoka Dębica przegrała 0-1 z Siarką Tarnobrzeg w meczu 6. kolejki Betclic 3 ligi gr. IV Po spotkaniu głos zabrał trener dębiczan Michał Bogacz, który przyznał, że jego zespół nie zasłużył na porażkę.
Derbowe spotkanie nie obfitowało w gole. Jedyna bramka padła po błędzie Wisłoki przy wyprowadzaniu piłki. Gospodarze wykorzystali stratę i zdobyli zwycięskiego gola.
- Uważam, że z gry momentami byliśmy dużo lepszym zespołem, utrzymywaliśmy się przy piłce i stwarzaliśmy sytuacje. W pierwszej połowie mieliśmy stuprocentową sytuację, ale trafiliśmy w bramkarza. Później również mieliśmy swoje okazje - powiedział trener Wisłoki Dębica.
Szkoleniowiec dębiczan zwrócił uwagę również na sposób, w jaki jego drużyna straciła jedyną bramkę. Wisłoka popełniła błąd przy budowaniu akcji, a
Siarka Tarnobrzeg wykorzystała go do zdobycia prowadzenia.
Michał Bogacz: Był to mecz, którego nie powinniśmy przegrać
- Był to mecz, którego, uważam, nie powinniśmy przegrać. Przegrywamy jednak na własne życzenie, bo przy budowaniu tracimy piłkę w nieodpowiedzialny sposób i gospodarze strzelają na 1-0 - ocenił Bogacz.
Po objęciu prowadzenia Siarka mogła skupić się na grze z kontrataku. Wisłoka musiała natomiast ruszyć do przodu, przez co na boisku pojawiało się coraz więcej miejsca dla gospodarzy.
- Później gospodarze się cofają, kontrują nas i mają sytuacje, żeby ten mecz zamknąć. Wiadomo jednak, że przegrywając, trzeba gonić wynik i z tego stwarzało się więcej miejsca dla gospodarzy.
- Gratuluję gospodarzom trzech punktów, dziękuję naszym kibicom za wsparcie z trybun i to wszystko - dodał opiekun "Biało-zielonych".