fot. Wisłoka Dębica
- Jadąc do Chełma wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Mogliśmy przywieźć punkty i to też boli. Dziś byliśmy bez argumentów. Myślę, że jest to przyzwoity początek sezonu - mówił trener Michał Bogacz po porażce z Wieczystą II Kraków.
Wisłoka Dębica przegrała z
Wieczystą II Kraków 0-3 w meczu 5. kolejki
Betclic 3 ligi gr. IV. Wszystkie bramki w tym spotkaniu padły dopiero po zmianie stron. Dla "Biało-zielonych" była to druga ligowa porażka w tym sezonie.
- Wiedzieliśmy, że Wieczysta to jakościowy zespół też zasileni zawodnikami z pierwszej drużyny. Przewyższali nas jakością piłkarską na każdej pozycji. Wiedzieliśmy, że będą prowadzić grę i będziemy potrafili wyjść z kontrą. Większość meczu biegaliśmy bez piłki, ale chłopaki zostawili masę zdrowia - mówił trener Michał Bogacz.
- Gdybyśmy stracili bramki z gry, to mniej by bolały, bo zespół Wieczystej był dużo lepszy. Dostaliśmy dwie bramki po stałych fragmentach i ostatecznie przegrywamy 0-3.
Michał Bogacz: Myślę, że to przyzwoity początek sezonu
- W środę chłopaki zostawili dużo zdrowia i to było widać. Uważam, że Wieczysta jeśli będzie tak grać w każdym meczu to będzie czołowy zespół tej ligi.
- Jestem tu 3,5 roku i takiej Wieczystej jeszcze tutaj nie było - podkreślił opiekun Wisłoki Dębica.
Po pięciu kolejkach Wisłoka Dębica plasuje się na 9. lokacie z dorobkiem siedmiu "oczek".
- Jadąc do Chełma wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Mogliśmy przywieźć punkty i to też boli. Dziś byliśmy bez argumentów. Myślę, że jest to przyzwoity początek sezonu - dodał.